<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
	<channel>
		
		<title>polishhistory.pl: Nowo?ci wydawnicze</title>
		<link>http://polishhistory.pl/</link>
		<description>Nowo?ci wydawnicze</description>
		<language>pl</language>
		<image>
			<title>polishhistory.pl: Nowo?ci wydawnicze</title>
			<url>http://polishhistory.pl/fileadmin/images/tt_news_article.gif</url>
			<link>http://polishhistory.pl/</link>
			<width>18</width>
			<height>16</height>
			<description>Nowo?ci wydawnicze</description>
		</image>
		<generator>TYPO3 - get.content.right</generator>
		<docs>http://blogs.law.harvard.edu/tech/rss</docs>
		
		
		
		<lastBuildDate>Thu, 17 May 2012 12:59:00 +0200</lastBuildDate>
		
		
		<item>
			<title>Przemoc i dzień powszedni w okupowanej Polsce (recenzja)</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2785&#38;cHash=8eec3bfefae6e2b07f5ba3b742ee7cb2</link>
			<description>Wydaje się, że tak ważne wydarzenie minionego stulecia, jakim była II wojna światowa, zostało już...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>Wydaje się, że tak ważne wydarzenie minionego stulecia, jakim była II wojna światowa, zostało już gruntownie zbadane i przedstawione w licznych publikacjach traktujących o niemal wszystkich aspektach tego konfliktu. Okazuje się jednak, że historycy wciąż odnajdują interesujące poznawczo fragmenty tego złożonego wydarzenia, wskazując na jego reperkusji względem zwykłego człowieka.</b><br /><br /><br />Redakcja naukowa: Tomasz Chinciński</p>
<p class="bodytext">Tytuł: Przemoc i dzień powszedni w okupowanej Polsce</p>
<p class="bodytext">Rok wydania: 2011</p>
<p class="bodytext">Miejsce wydania: Gdańsk</p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Wydawnictwo Oskar i Muzeum II Wojny Światowej</p>
<p class="bodytext">Liczba stron: 566</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-89923-72-1, 978-83-63029-02-9<br /><br /><br /></p>
<p class="bodytext">Autorzy książki <i>Przemoc i dzień powszedni w okupowanej Polsce</i>, analizują sześcioletni okres okupacji nie przez pryzmat kluczowych decyzji politycznych i wojskowych o zasięgu globalnym, lecz skupiają się, jak wskazuje tytuł, na pełnych przemocy i brutalności codziennych doświadczeniach mieszkańców Polski. Co ważne, doświadczanych nie tylko ze strony niemieckiej ale również ZSRR.</p>
<p class="bodytext"><i><br /></i></p>
<p class="bodytext"><i>Przemoc i dzień powszedni w okupowanej Polsce</i> jest pokłosiem konferencji pod tym samym tytułem, która odbyła się w listopadzie 2009 r. w Warszawie. Została ona zorganizowana przez Muzeum II Wojny Światowej (Gdańsk) i Niemiecki Instytut Historyczny (Warszawa) z okazji 70-tej rocznicy wybuchu II wojny światowej. W spotkaniu wzięli udział historycy z wielu państw, w tym również z Niemiec (tam też ukazała sie książka). </p>
<p class="bodytext">Międzynarodowy charakter konferencji znajduje swoje odzwierciedlenie w prezentowanym tomie, pozwalającym zapoznać się czytelnikowi z wynikami badań zagranicznych historyków, ale też stanowi pewien kulturowy wymiar wspólnego dociekania trudnej prawdy. Ważnym aspektem pracy jest też, na co zwraca uwagę we wstępie Paweł Machcewicz, polemika &quot;(...) <i>z tezami, które wciąż można napotkać w historiografii zachodniej – o wojnie w Polsce w 1939 r., prowadzonej jakoby z poszanowaniem zasad prawa międzynarodowego.</i>&quot; (s.9) </p>
<p class="bodytext">Podważone zostaje również przekonanie, że za zbrodnie wojenne odpowiada wyłącznie SS, tymczasem autorzy poszczególnych artykułów wykazują udział innych formacji i instytucji niemieckich w wielu zbrodniczych działaniach. Były one zresztą udziałem także drugiego agresora – ZSRR. <br />Publikacja podzielona jest na pięć rozdziałów, jednak to początkowe dwa stanowią jej rdzeń i&nbsp; poświęcone są odpowiednio niemieckim i sowieckim strukturom przemocy. Warto odnotować, że każdy, co charakterystyczne dla pozostałych, jest wewnętrznie zróżnicowany: znajdują się w nich szersze analizy ale też case studies, dotyczące poszczególnych miast, takich jak Warszawa, Grodno czy Lwów. Nie sposób odnieść się do każdego umieszczonego w tomie tekstu – jest ich bowiem łącznie dwadzieścia trzy – ale warto wskazać na te dotykające mniej znanych problemów. </p>
<p class="bodytext">W pierwszym rozdziale szczególnie interesujący jest artykuł Jochena Bohlera. Nimiecki historyk dotarł do albumu fotograficznego policjanta Eduarda Schmidta. Dokumentował on z niezwykłą pedanterią swoją codzienną pracę polegającą na ewidencjonowaniu i prześladowaniu Żydów oraz aresztowaniu i rozstrzeliwaniu Polaków. Tekst wzbogacają zdjęcia z owego albumu, który potwierdza codzienne okrucieństwo i spowszednienie przemocy wśród członków gestapo. Mniej znany problem przeanalizował Daniel Brewing ukazujący specyfikę walki prowadzonej przez Niemców z partyzantami, co dotkliwe odbijało się na ludności wiejskiej, zastraszanej i terroryzowanej. Zupełnie inny temat stał się przedmiotem badań Isabel Hainemann, która zajęła się sprawą Polaków uznanych za &quot;zdatnych do zniemczenia&quot; w narodowosocjalistycznej polityce przesiedleńczej. Zagadnienia narodowości i etniczności to również temat tekstu Alexy Stiller, która opisuje zadania i działalność Komisarza Rzeszy ds. Umacniania Niemczyzny.<br />Drugi rozdział dotyczy okupacji sowieckiej, która pomimo podobieństw, choćby w postaci stosowanej przemocy, przebiegała w odmienny sposób. I tak przykładowo sieć agenturalna NKWD była tak silna, że właściwie zupełnie wyeliminowała działalność polskiego Państwa Podziemnego, na co zwracają uwagę: Piotr Kołakowski i Rafał Wnuk. Ważnym aspektem dotykającym całego w zasadzie społeczeństwa była działalność sowieckiej administracji. Anna Zapalec analizuje znaczenie działaczy partyjnych w roli administratorów, reorganizujących Kresy Wschodnie, a Daniel Boćkowski skupia się na sowieckim sądownictwie, które kierowało się przede wszystkim doktryną marksistowsko-leninowską a nie normami prawnymi. <br />Niezwykle ciekawy tekst zaprezentował również Marek Wierzbicki, który gruntownie przedstawił proces wymiany elit na okupowanych przez ZSRR terenach. Z jednej strony były to przymusowe wysiedlenia i wywłaszczenia miejscowej ludności, z drugiej napływ sowieckich działaczy komunistycznych. <br />Pozostałe trzy rozdziały kolejno traktują o konfliktach etnicznych, zadaniach związanych z oporem i konspiracją i wreszcie dniu powszednim w okupowanych miastach. W kontekście wojny i etniczności interesujący jest artykuł Felixa Ackermana, który z niezwykłą precyzją odtwarza losy mieszkańców w okupowanym, na przemian przez Sowietów i Niemców, Grodnie. Jedni jak i drudzy&nbsp; uczynili z tego, co etniczne kategorię postrzegania mieszkańców. Była ona z jednej strony&nbsp; wykorzystywana do prześladowań poszczególnych nacji, z drugiej stała się elementem gwarantującym przetrwanie. Fałszowana przez poszczególne osoby stała się szybko kategorią oderwaną od swojego pierwotnego znaczenia. <br />W kolejnym rozdziale na szczególną uwagę zasługują rozważania prowadzone przez Piotra Gontarczyka, dzięki którym czytelnik może poznać mało znane losy komunistycznego ruchu oporu, jego relacji ze strukturami AK oraz negatywnej opinii jaką wzbudzał u większości społeczeństwa. Na koniec trzy równie ciekawe tematy. Dwa z nich dotyczą losów okupowanych miast: Łodzi i Lwowa. Natomiast trzeci to analiza Warszawy, tym razem widzianej nie z perspektywy miejscowej ludności lecz oczami okupanta. Takie zestawienie pozwala porównać dwa, jakże odmienne punkty widzenia.</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Zasygnalizowane wyżej wątki potwierdzają dużą różnorodność publikacji, co jest jej zdecydowanym atutem. Autorzy kilku przynajmniej tekstów poruszyli zagadnienia mało znane lub spojrzeli na nie w nowy sposób. Docenić należy również bogactwo materiałów źródłowych, które zostały wykorzystane przez naukowców. Część tekstów wzbogacona jest o zdjęcia i fragmenty wspomnień uczestników opisywanych wydarzeń. Podnosi to zarówno atrakcyjność literacką, jak i walory naukowe artykułów. Zważywszy na wzmiankowaną różnorodność niezmiernie trudno jednoznacznie i w ten sam sposób ocenić wszystkie zamieszczone teksty. Pomimo tego cały tom z całą stanowczością uznać należy za książkę wartą lektury. <br />Pewną słabością są zdarzające się błędy edytorskie. Atrakcyjność publikacji wzrosłaby zapewne gdyby umieszczone w niej grafiki były lepszej jakości. Zdarzają się też powtórzenia informacji powszechnie znanych, ale z uwagi na fakt, że każdy z tekstów to odrębna całość, ciężko czynić z tego powodu zarzut. Podsumowując&nbsp; Przemoc i dzień powszedni w okupowanej Polsce to praca przeznaczona zarówno dla szerokiego grona odbiorców, niekoniecznie posiadających gruntowną wiedzę historyczną, jak i dla wyspecjalizowanych w swej dziedzinie badaczy dziejów najnowszych. <br /><br />D.M.<br /><br /><br /><br /><br /></p>]]></content:encoded>
			<category>Konferencje</category>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>recenzje</category>
			<category>Holocaust</category>
			
			
			<pubDate>Tue, 15 May 2012 11:02:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Tajemnice III Rzeszy. Hitlerjugend na Śląsku (recenzja)</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2783&#38;cHash=fe08576ed21ce97bcc688f7dc1b9b97e</link>
			<description>Jaką rolę w Trzeciej Rzeszy pełniła nazistowska młodzieżówka „Hitlerjugend”? Jak funkcjonowała ona...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>Jaką rolę w Trzeciej Rzeszy pełniła nazistowska młodzieżówka „Hitlerjugend”? Jak funkcjonowała ona na Śląsku i kim byli jej członkowie? Na pytania te w książce <i>Tajemnice III Rzeszy. Hitlerjugend na Śląsku</i> odpowiada wrocławski historyk, Szymon Wrzesiński </b></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Tytuł: Tajemnice III Rzeszy. Hitlerjugend na Śląsku</p>
<p class="bodytext">Autor: Szymon Wrzesiński</p>
<p class="bodytext">Liczba stron: 183</p>
<p class="bodytext">Rok wydania: 2011 </p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Replika</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-7674-110-9</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Zbudować państwo ponadprzeciętnie silne, wykształcić w młodych umysłach posłuszeństwo wobec ojczyzny i nienawiść do wrogów – to cele, które przyświecały działalności, powołanej w 1922 r. paramilitarnej organizacji Hitlerjugend (przybudówka oddziałów szturmowych SA)<br /><br />Zbadania dziejów tego zrzeszenia na Śląsku, jego struktur, schematów działania i metod wpływania na członków podjął się Szymon Wrzesiński, historyk, absolwent Wydziału Nauk Historycznych i Pedagogicznych na Uniwersytecie Wrocławskim, autor książek popularnonaukowych. <br />W wydanej nakładem wydawnictwa Replika książce<i> Tajemnice III Rzeszy. Hitlerjugend na Śląsku</i> w jedenastu rozdziałach przedstawia on przyświecające jej idee, etapy powstawania oraz przybliża jej organizację strukturalną. <br /><br />Wrzesiński rozpoczyna swą pracę od naszkicowania sytuacji Niemiec po zakończeniu I wojny światowej. W kolejnych rozdziałach opowiada o edukacji w państwie Hitlera i kształceniu młodzieży w duchu nazistowskiej ideologii. Autor przede wszystkim odpowiada na pytania w jaki sposób szkoleni byli instruktorzy Hitlerjugend i jakie były sposoby na przekonanie młodych do wiary w potęgę III Rzeszy. Opisuje również jak przebiegało namawianie poprzez pomoc państwa dla wsi w postaci „służby wiejskiej” (HJ-Landdienst) oraz jak wyglądała działalność i tworzenie nowych schronisk młodzieżowych, organizowanie zawodów sportowych. <br />Wrocławski historyk szczegółowo przedstawia także struktury i sekcje Hitlerjugend, kryteria kwalifikacji do nich i sposób ich działania. &nbsp;<br />Ciekawym uzupełnieniem całości są wspomnienia byłych członków nazistowskiej organizacji młodzieżowej, ukazujące historię organizacji „od środka” i z innej niż powszechnie znana perspektywy. <br />Wadą pozycji jest jednak skromna raczej podstawa źródłowa. Choć wykorzystane przez Wrzesińskiego materiały prasowe czy ikonograficzne stanowią cenny materiał, to jednak zdecydowanie brakuje solidniejszej kwerendy archiwalnej i powiązanej z nią głębszej analizy poruszanych zagadnień.<br />Książka, choć interesująca poznawczo, nie wyczerpuje więc poruszanego tematu. Może stanowić jednak inspirujący punkt wyjścia do dalszych, bardziej pogłębionych studiów. <br /><br />K.H.</p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>historia lokalna</category>
			<category>recenzje</category>
			
			
			<pubDate>Mon, 14 May 2012 16:30:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Sławomir Mrożek, Dziennik. Tom II 1970-1979 (recenzja)</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2782&#38;cHash=c8df41fe7dc9d20ff58e5aa312cb947e</link>
			<description>Drugi tom Dzienników Sławomira Mrożka (1970-1979) pozwala przyjrzeć się dylematom politycznej...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>Drugi tom <i>Dzienników</i> Sławomira Mrożka (1970-1979) pozwala przyjrzeć się dylematom politycznej emigracji lat siedemdziesiątych. Dla badaczy dziejów Polski książka ta bez wątpienia stanowić będzie interesujące źródło do badań nastrojów społecznych polskich emigrantów, w czasie gdy w kraju rodziła się zorganizowana opozycja demokratyczna. </b><br /><br /></p>
<p class="bodytext">Tytuł: Dziennik. Tom II 1970-1979</p>
<p class="bodytext">Autor: Sławomir Mrożek</p>
<p class="bodytext">Miejsce wydania: Kraków</p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie</p>
<p class="bodytext">Data wydania: 2012</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-08-04845-0 </p>
<p class="bodytext">Liczba stron: 860<br /><br /><br /></p>
<p class="bodytext">„(...)<i>W Polsce należało ukrywać swoje poglądy przed rządem. Swój strach i swoje poglądy dzieliło się z innymi ludźmi, ze społeczeństwem. Na Zachodzie, teraz, można mówić rządowi, co się chce, ale należy starannie dobierać słowa. Przyzwyczaiłem się do pierwszego. W Polsce nawet donosiciel wiedział, że to nie ma sensu. Jestem więc źle przygotowany do życia, pod pewnym względem, do życia politycznego na Zachodzie</i>”. (S. Mrożek, Dziennik. Tom II 1970-1979, s. 35.) <br /><br /></p>
<p class="bodytext">Owe kilka zdań to początek noty, jaką Sławomir Mrożek umieścił w <i>Dzienniku</i> pod datą 14 maja 1971 roku. Od niespełna dziesięciu lat przebywał już na emigracji (dramatopisarz opuścił kraj w roku 1963), mieszkał w Paryżu, nieco później, na zaproszenie Fundacji Forda, gościł w Nowym Jorku; w niedługim czasie czekała go podróż do Skandynawii, a potem do Szwajcarii. W tym samym roku zwrócił się do Związku Literatów Polskich z prośbą o skreślenie go z listy członków. Choć początkowo przychylny stalinowskim władzom PRL - jak wtedy gdy w 1953 roku stał się jednym z sygnatariuszem tzw. Apelu Krakowskiego, wyrażającego poparcie dla reżimu po aresztowaniu pod sfabrykowanymi zarzutami duchownych katolickich, skazanych w sfingowanym procesie księży kurii krakowskiej - na obczyźnie stał się ich zajadłym krytykiem. Jego niezwykły <i>Dziennik</i>, to nie tylko obszerny fragment historii życia jednego pisarza, który nadzwyczaj dużo tworzył i podróżował lecz także obraz całej generacji intelektualistów z Europy Wschodniej, stojących w owej dekadzie przed dramatycznym wyborem: ocalenia tożsamości za cenę kompromisu z władzą, lub zyskania wolności okupionej koniecznością opuszczenia ojczyzny i częstokroć trwałego wykorzenienia. <br /><br /><br />Szczerość zawartych na ponad ośmiuset stronach not, zadziwia. Obok autoanalitycznych, momentami ekshibicjonistycznych roztrząsań odnajdujemy poważne rozważania filozoficzne dotyczące natury świata i człowieka oraz analizy czytanej literatury, sąsiadujące z zapisami prostych obserwacji widzianych na ulicy scen, obrazów napotkanych w kawiarniach, czy teatrze. Szczególnie cenne wydają się jednak wszelkie reminiscencje z kraju. W tym, nawiązania do korespondencji z nielicznymi polskimi przyjaciółmi, dyskusji z literatami ze środowiska paryskiej politycznej emigracji, wreszcie wspomnienia utraconego świata, zapisy mówiące o tęsknocie i gorzkim zniechęceniu losem wygnańca. Po tragicznych zajściach w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Elblągu, wywołanych ogłoszeniem 13 grudnia 1970 roku przez rząd PRL podwyżki cen, które wznieciło robotnicze manifestacje, krwawo stłumione przez milicję i wojsko w dniach 15-17 grudnia, pod datą 18 grudnia 1970, odnajdujemy u Mrożka tylko jedno, ale jakże znaczące zdanie: „<i>W Polsce znowu jakieś nieszczęście</i>”. (<i>Dziennik.</i>.., s. 19). Tego rodzaju konkluzji, czy też szerszych odniesień do sytuacji w kraju znajdujemy tu wiele. Szczególnie wówczas, gdy dramaturg styka się z gośćmi z Polski, zdaje się wzmagać doskwierający mu trwale sentyment do ojczyzny. Do głosu dochodzi ambiwalentne poczucie zobowiązania, iż może nie powinien był opuszczać kraju, w tak trudnym dziejowym okresie. W tym tonie, przy okazji wizyty scenarzysty, krytyka filmowego i publicysty, Michała Komara, autor <i>Tanga</i> notuje: „<i>Opowieści Komara o Warszawie, o Polsce. Opowieści N. o Krakowie, o Polsce. &lt;&lt;Recoupement&gt;&gt; </i>[franc. Zebranie, skonfrontowanie informacji – A.R.]. <i>A jednak powinienem tam pojechać. Polska zajmuje w mojej głowie miejsce większe niż Australia, ale tak samo legendarne. Przesada prawdopodobnie. Ale jak to inaczej powiedzieć</i>”. (<i>Dziennik</i>..., s. 421)<br /><br /><br />Sławomir Mrożek - dramatopisarz, prozaik, satyryk, określany jest zazwyczaj jako najczęściej grywany w kraju i za granicą polski dramaturg. Autor słynnego <i>Tanga </i>(1964),&nbsp; <i>Słonia</i> (1957), <i>Męczeństwa Piotra Oheya</i> (1959), <i>Emigrantów</i> (1974), czy <i>Miłości na Krymie</i> (1993), wreszcie niestrudzony korespondent Stanisława Lema, których Listy w roku ubiegłym ukazały się nakładem Wydawnictwa Literackiego. Jeden z najbardziej utalentowanych i poczytnych prozaików, którego twórczość została przełożona na kilkanaście języków. Wszystkie te epitety wydają się trafne, w biogramach pisarza pomijany jest jednak zwykle jeszcze jeden aspekt, który ma tu charakter nieco bardziej polityczny bądź społeczny, nie zaś literacki. Mrożek to wszak również emigrant o zawiłej historii życia, której kolejne odsłony wiodły go od losu pisarza zmuszonego do funkcjonowania w realiach socrealizmu, poprzez doświadczenia ideologicznego uchodźcy, uznanego na Zachodzie autora „zza wschodniej granicy”, wreszcie znaczącego literackiego autorytetu, powracającego do kraju, by jednak ostatecznie w późnych lata życia znów go opuścić. Te rozmaite doświadczenia, jak się wydaje, niebywale wyostrzyły u pisarza zmysł obserwacji świata, znalazły także wyraźne odzwierciedlenie we wszystkich jego dziełach. <br /><br />Lektura <i>Dziennika</i>, z każdym kolejnym tomem (świetny tom pierwszy ukazał się w roku 2010, zdobywając także nagrodę czytelników Nike, edycja tomu trzeciego znajduje się obecnie w przygotowaniu) pozwala jeszcze głębiej wniknąć w nadzwyczaj intymny świat wewnętrznych zmagań pisarza. Zmagań szczególnie ironicznych, przewrotnych, trudnych, każdorazowo jednak olśniewających. Zarazem, karty dziennika pozwalają przyjrzeć się dylematom politycznej emigracji lat siedemdziesiątych, którym pisarz najbardziej znaczący wyraz dał w wydanym w 1974 roku dramacie <i>Emigranci</i>. Dla badaczy dziejów polskiej emigracji doby PRL-u tom może się więc okazać ciekawym źródłem danych o nastrojach przeważających wówczas w owym środowisku. <br /><br />A.R.<br /><br /><br /></p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>recenzje</category>
			<category>dzienniki</category>
			<category>wspomnienia</category>
			
			
			<pubDate>Fri, 11 May 2012 10:13:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>„Gaz na ulicach. KPN w Krakowie 1981-1982” prezentacja ksiązki i dyskusja: Portret pokolenia stanu wojennego, Warszawa: 15 maja 2012</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2780&#38;cHash=d6c94159f0660eb6a738c4151698231e</link>
			<description>15 maja (wtorek), o godzinie 18.00 w Domu Spotkań z Historią (ul. Karowa 20, w Warszawie) odbędzie...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>15 maja (wtorek), o godzinie 18.00</b> w Domu Spotkań z Historią (ul. Karowa 20, w Warszawie) odbędzie się prezentacja książki Mirosława Lewandowskiego i Macieja Gawlikowskiego:</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><b>„Gaz na ulicach. KPN w Krakowie 1981-1982”</b></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Prezentacji towarzyszyć będzie <b>dyskusja panelowa pt. „Portret pokolenia stanu wojennego”.</b></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">W debacie udział wezmą:</p><ul><li>dr Sławomir Cenckiewicz</li><li>dr Piotr Osęka</li><li>Maciej Gawlikowski</li></ul><p class="bodytext"><br />Prowadzenie: Piotr Skwieciński („Rzeczpospolita“).</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><b>„Gaz na ulicach…”</b> to opowieść o stanie wojennym. Książka pokazuje nie tylko działalność Konfederacji Polski Niepodległej, ale też osób i środowisk dziś zupełnie zapomnianych, które w stanie wojennym w Krakowie odgrywały znaczącą rolę. Powstała po drobiazgowej kwerendzie w archiwach IPN. Materiały SB precyzyjnie skonfrontowano z relacjami uczestników opisywanych wydarzeń, także funkcjonariuszy SB i WSW. Autorzy jako pierwsi opisali mechanizmy pracy operacyjnej SB w aresztach śledczych, w tym działanie Tajnych Współpracowników Celnych. Mroczne historie zza murów aresztów, bohaterska postawa nieraz nastoletnich opozycjonistów, podstępne działanie agentury, relacje z burzliwych walk ulicznych. To wszystko autorzy opisali na niemal 1.000 stron.<b><a href="http://www.muzhp.pl/wydawnictwa/761/gaz-na-ulicach" title="Opens external link in new window" target="_blank" class="external-link-new-window" >http://www.muzhp.pl/wydawnictwa/761/gaz-na-ulicach</a></b></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><b><a href="http://www.muzhp.pl/wydawnictwa/761/gaz-na-ulicach" title="Opens external link in new window" target="_blank" class="external-link-new-window" >Recenzja</a></b><br /><br /></p>
<p class="bodytext">Patronat medialny: portal Rebelya.pl<br /><br /></p>
<p class="bodytext">Organizator: Muzeum Historii Polski</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Więcej informacji: <a href="http://www.muzhp.pl/" title="Opens external link in new window" target="_blank" class="external-link-new-window" >MHP </a></p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>spotkania</category>
			<category>debata</category>
			
			
			<pubDate>Wed, 09 May 2012 22:17:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Debata wokół książki Koniec systemu władzy. Polityka ekipy gen. Wojciecha Jaruzelskiego w latach 1986–1989</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2775&#38;cHash=a4d238d7a541184c32998c68ed09b9a8</link>
			<description>W środę, 9 maja 2012 r., o godzinie 18.00 w krakowskim Klubie Dziennikarskim &quot;Pod Gruszą&quot;...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext">W środę, <b>9 maja 2012 r.</b>, o godzinie <b>18.00</b> w krakowskim Klubie Dziennikarskim &quot;Pod Gruszą&quot; (ul. Szczepańska 1) odbędzie się debata wokół książki Pawła Kowala</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><b>Koniec systemu władzy. Polityka ekipy gen. Wojciecha Jaruzelskiego w latach 1986–1989</b></p>
<p class="bodytext"><br /><br />Oprócz autora w debacie na temat książki udział wezmą:</p><ul><li>Jadwiga Emilewicz - dyrektor Muzeum PRL w Nowej Hucie</li><li>prof. dr hab. Andrzej Chwalba (Uniwersytet Jagielloński)</li><li>dr Marek Lasota (IPN)</li><li>dr Krzysztof Mazur (Klub Jagielloński)</li></ul><p class="bodytext"><br />Debatę poprowadzi red. Piotr Legutko<br /><br /><br /><b>O książce</b><br /><br /></p>
<p class="bodytext">Autor analizuje wybrane aspekty polityki ekipy gen. Jaruzelskiego – Kiszczaka, Urbana, Rakowskiego i innych – próbując udowodnić, że w tych działaniach podjętych pod koniec istnienia komunizmu tkwiły źródła wielu kluczowych problemów państwa, które powstało na gruzach PRL. Członkowie ekipy Wojciecha Jaruzelskiego chcieli utrzymać władzę w Polsce. Jak wyglądały kulisy ich gry, kto proponował porozumienie z Kościołem i dogadanie się z Amerykanami? Na kogo naprawdę stawiał Gorbaczow? Czy zaplanowana operacja się powiodła oraz na ile grabarze PRL wpłynęli na kształt III Rzeczpospolitej? Między innymi o tym jest Koniec systemu władzy.</p>
<p class="bodytext">(nota wydawnicza)</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><a href="http://www.polishhistory.pl/64.html?&amp;tx_ttnews[tt_news]=2760&amp;tx_ttnews[backPid]=63&amp;cHash=67016cbf8d" title="Opens external link in new window" target="_blank" class="external-link-new-window" >Recenzja książki - zobacz</a><br /><br /><br /><br /><b>Paweł Kowal </b></p><ul><li>politolog, historyk, muzealnik i publicysta. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, studiował w Collegium Invisibile pod kierunkiem prof. Krystyny Kersten. Adiunkt w Polskiej Akademii Nauk, zajmuje się polityką wschodnią, współczesną historią Kościoła oraz transformacją systemów politycznych. Członek rad Kolegium Europy Wschodniej we Wrocławiu, Instytutu Spraw Publicznych, Polskiej Fundacji Międzynarodowej Współpracy „Wiedzieć Jak”. Współtwórca Muzeum Powstania Warszawskiego. Współpracownik prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wiceminister spraw zagranicznych odpowiedzialny za politykę wschodnią, poseł na Sejm (przewodniczący Komisji Kultury i Środków Przekazu, wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych) i do Parlamentu Europejskiego, szef komisji odpowiedzialnej za współpracę Parlamentu z Radą Najwyższą Ukrainy. Wydał m.in. wybór pism Włodzimierza Bączkowskiego <i>O wschodnich problemach Polski</i> (Kraków 2000), <i>Nie jesteśmy ukrainofilami</i> (współautor, Wrocław 2002 i 2008), „<i>Wymiar wschodni” UE – realna szansa czy idee fixe polskiej polityki?</i> (Warszawa 2002) i <i>Krajobrazy z Mistralami w tle</i> (Kraków 2011).</li></ul>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>spotkania</category>
			<category>debata</category>
			<category>informacja wydawnicza</category>
			
			
			<pubDate>Mon, 07 May 2012 20:49:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Nowości historyczne Wydawnictwa Znak - maj 2012</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2774&#38;cHash=d9260eb6ae542530596d3bed9a837261</link>
			<description>Marcin Zaremba
Wielka Trwoga. Polska 1944 – 1947. Ludowa reakcja na kryzys

Czerwonoarmiści,...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>Marcin Zaremba</b></p>
<p class="bodytext"><b>Wielka Trwoga. Polska 1944 – 1947. Ludowa reakcja na kryzys</b></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Czerwonoarmiści, sprzedajni milicjanci, dezerterzy, bandyci, setki tysięcy kalek, sierot i żebraków. To oni tworzyli prawdziwy krajobraz powojennej Polski. Marcin Zaremba zabiera czytelnika w szokującą podróż po czasie, który zniknął z pamięci Polaków. Po spustoszonym przez wojnę państwie strachu, biedy i niepewności. Wielka trwoga to odarta z mitów i komunistycznych naleciałości historia pierwszych lat po II wojnie światowej.<br />Autor pokazuje rozbite społeczeństwo, w którym na porządku dziennym były gwałty i grabieże, a niepewność jutra spędzała sen z powiek ludziom udręczonym przez pięcioletnią okupację. Czy wybuchnie kolejna wojna? Czy zdołam przetrwać głód i epidemie? Czy znajdę dom i jakiekolwiek zajęcie w kraju, który nawet nie ma ustalonych granic? Takie pytania zadawały sobie miliony Polaków.<br />Wielka trwoga to przełomowa praca naukowa, ale też fascynująca opowieść historyka i publicysty, obecnego na łamach „Polityki”, „Gazety Wyborczej” i „Rzeczpospolitej”.</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Rok wydania: 2012<br />Wydawnictwo: Znak<br />Ilość stron: 700<br />ISBN: 978-83-240-2246-5</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><b>Tadeusz Lubelski</b></p>
<p class="bodytext"><b>Historia niebyła kina PRL</b></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Książka nie tylko bada niezwykłe losy trzynastu niezrealizowanych projektów filmowych, stara się także zrekonstruować kinowe dzieła. Styl Tadeusza Lubelskiego przeobraża się, by odzwierciedlić głos krytyka, który mógłby opublikować recenzję konkretnego filmu.Który z filmów Andrzeja Wajdy okazałby się najważniejszy w jego dorobku: Jesteśmy sami na świecie? Przedwiośnie? A może Powołanie?Czy film Stanisława Barei o Agencie 005 w Warszawie byłby pierwszym szydzącym z PRL-u dziełem tego reżysera?<br />Czy polsko-francuski film Wojciecha Hasa Osioł grający na lirze podbiłby Europę? Historia niebyła kina PRL to wspaniały wykład o skomplikowanej polskiej historii, kulturze PRL-u i niezrealizowanych twórczych planach największych polskich reżyserów.</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Rok wydania: 2012</p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Znak</p>
<p class="bodytext">Ilość stron: 367</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-240-2238-0</p>
<p class="bodytext">W sprzedaży od: 2012-05-14<br /><br /></p>
<p class="bodytext"><br /><b>Jerzy Turowicz</b></p>
<p class="bodytext"><b>Bilet do raju<br /></b></p>
<p class="bodytext"><br />Wybór publicystyki zmarłego w 1999 roku Jerzego Turowicza, wieloletniego redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”, autorytetu polskiego dziennikarstwa, a równocześnie jednego z najważniejszych w polskim Kościele świadków minionego wieku.<br />”O czym pisał Jerzy Turowicz? O tym, o czym trzeba było napisać. Śledził świat, śledził wydarzenia i po prostu wiedział. Tak jak wiedział, gdzie powinien być obecny. (...)<br />Oczywiście, (...) nie pisał wyłącznie o Kościele i katolicyzmie. Ale ta publicystyka stanowi testament Turowicza. Artykuły te, zebrane razem i ułożone tematycznie - niekiedy nawet z pominięciem chronologii - mówią o Kościele i katolicyzmie, ale przede wszystkim mówią o naszym świecie, w dużej mierze o sprawach polskich. Ich lektura przybliża nam świat Jerzego Turowicza: świat taki, jakim go widział, świat, który chciał budować, świat, który go czasem niepokoił, lecz bardziej niż niepokoił, zachwycał. I dopiero na tym tle - Kościół ze swoją misją...”<br />Ks. Adam Boniecki MIC, ze Wstępu<br /><br /></p>
<p class="bodytext">Wydanie: drugie</p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Znak</p>
<p class="bodytext">Ilość stron: 272</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-240-2248-9</p>
<p class="bodytext">W sprzedaży od: maja 2012</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><b>Paweł Machcewicz</b></p>
<p class="bodytext"><b>Spory o historię 2000–2011</b></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Autorski zapis dekady sporów o polską historię.”Zamieszczone w tej książce teksty są świadectwem dziesięciu lat sporów o historię, które okazały się niezwykle ważnym wymiarem polskiej debaty publicznej po 2000 roku. W wielu przypadkach przeszłość stawała się tematem bardziej rozpalającym emocje niż współczesne problemy polityczne, społeczne czy gospodarcze. Takie sprawy jak Jedwabne albo spór<br />o biografię Lecha Wałęsy przez długi czas dominowały w środkach masowego przekazu, przesłaniając chwilami wszystkie inne kwestie, wyznaczały granice na mapie ideowych i politycznych podziałów, a nawet wpływały na relacje między zwykłymi ludźmi, którzy wcześniej do historii mieli na ogół stosunek bardziej letni i zdystansowany.”<br />(ze Wstępu autora)<br /><br /></p>
<p class="bodytext">Rok wydania: 2012</p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Znak</p>
<p class="bodytext">Ilość stron: 268</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-240-1887-1<br /><br /><br />Tekst przygotowany w oparciu o materiały <a href="http://www.znak.com.pl/nowosci" title="Opens external link in new window" target="_blank" class="external-link-new-window" >Wydawnictwa Znak</a></p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>informacja wydawnicza</category>
			
			
			<pubDate>Mon, 07 May 2012 20:31:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Obywatele polscy w obozie NKWD-MWD ZSRR nr 178-454 w Riazaniu w latach 1944-1947 (recenzja)</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2772&#38;cHash=4f0ad3fdf5110db51f454f10447aef27</link>
			<description>Współczesny dyskurs historyczny na temat trudnych relacji polsko –  rosyjskich zdominowany jest...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>Współczesny dyskurs historyczny na temat trudnych relacji polsko –  rosyjskich zdominowany jest przez tragiczne wydarzenia katyńskie. To bez  wątpienie bardzo ważne zagadnienie, nie można jednak zapomnieć o innych  aspektach radzieckich represji, które wciąż wymagają badań. Ten pogląd  podziela również młoda historyczka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, co  znajduje odzwierciedlenie w jej książce – pierwszej monografii dziejów  obozu w Riazaniu (obóz NKWD-MWD ZSRR nr 178-454).</b></p>
<p class="bodytext"><br />Autor: Aleksandra Arkusz</p>
<p class="bodytext">Tytuł: Obywatele polscy w obozie NKWD-MWD ZSRR nr 178-454 w Riazaniu w latach 1944-1947</p>
<p class="bodytext">Rok wydania: 2010</p>
<p class="bodytext">Miejsce wydania: Kraków</p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Towarzystwo Wydawnicze &quot;Historia Iagellonica&quot;</p>
<p class="bodytext">Liczba stron: 484</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-62261-05-5<br /><br /><br />&nbsp;<br />Głównym celem, jaki postawiła sobie autorka pracy <i> Obywatele polscy w obozie NKWD-MWD ZSRR nr 178-454 w Riazaniu w latach 1944-1947</i> było przedstawienie obozowej rzeczywistości w sposób wielowymiarowy, obejmujący m.in. strukturę organizacyjną, sposób funkcjonowania, życie codzienne. To zamierzenie zostało niezwykle precyzyjnie zrealizowane. </p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Dr Aleksandra Arkusz podzieliła swoją pracę na dziewięć rozdziałów, które tworzą przejrzystą i spójną całość. Nie mniej istotny jest wstęp, przedstawiający kilka uwag natury metodologicznej, ważnych w kontekście dalszej lektury. Historyczka z UJ przedstawia stan dotychczasowych badań,&nbsp; które wciąż, mimo znaczących zmian jakie zaszły po 1989 r., nie obejmują wszystkich tematów, np. brakuje monografii dotyczących poszczególnych obozów. Ponadto dotychczas uwaga historyków skupiała się na instytucji Gułagu (Główny Zarząd Obozów i Koloni Pracy) lub dotyczyła takich obozów, jak Ostaszków, Kozielsk, i Starobielski. Tymczasem w Obywatele polscy... opisane zostają te wchodzące w skład GUPWI ( Główny Zarząd ds. Jeńców Wojennych i Osób Internowanych).<br />To w placówkach tej przetrzymywani byli Polacy kwestionujący komunistyczne władze, które instalowały się na ziemiach&nbsp; polskich w latach 1944 - 1947. &nbsp;<br />Poważnym problemem a zarazem wyzwaniem był dostęp do źródeł i ich krytyczna ocena. Aleksandra Arkusz korzystała z dokumentacji obozu w Riazaniu oraz z zapisów wspomnień więzionych tam Polaków. Docenić należy wnikliwą kwerendę, którą przeprowadziła głównie w archiwach rosyjskich i polskich. Warto też podkreślić, że część materiałów zgromadzonych w tych pierwszych jest wciąż utajniona. <br />Niezwykle cennym źródłem wykorzystanym przez autorkę były wspomnienia byłych więźniów, zgromadzone w Bibliotece Jagiellońskiej (Oddział Rękopisów). Umiejętnie wplecione we właściwą narrację czynią ją nie tylko ciekawszą, ale także często stanowią materiał uzupełniający i potwierdzający informacje z dokumentów radzieckich. <br /><br />Pierwszy rozdział to ogólna charakterystyka radzieckich represji wobec narodu polskiego w latach 1944 – 1947. Kolejny punkt stanowi już bardziej szczegółowe zagadnienie, mianowicie analiza działalności GUPWI od początku II wojny światowej aż do roku 1953. Kolejna część pracy traktuje już o Polakach w GUPWI. Autorka wyraźnie rozdziela tutaj grupę jeńców wojennych z okresu 1939 – 1941, tych z lat 1941 – 1945 oraz grupę internowanych, aresztowanych i mobilizowanych w latach 1944 – 1945, którzy stanowili kontyngent riazańskiego łagru. Następne rozdziały dość szczegółowo traktują o dwóch obozach w Ostaszkowie i Charkowie, co stanowi niejako tło do dalszego wywodu dotyczącego już tylko Riazania. <br />Wspomniana wcześniej wielopłaszczyznowość analizy znajduje odzwierciedlenie w poszczególnych rozdziałach i punktach. Aleksandra Arkusz najpierw charakteryzuje sam obóz NKWD-MWD, jego działalność i personel, tak by w kolejnym rozdziale przedstawić poszczególne transporty internowanych, strukturę wiekową więźniów czy też próby ucieczki. Niezwykle interesujące są dwa ostatnie rozdziały. W pierwszym z nich autorka szczegółowo odtwarza położenie Polaków w obozie (właściwie w dwóch podobozach, taka bowiem była właściwa struktura organizacyjna; Diagilewo i Kaniszczewskie Wysiełki). Czytelnik dowiaduje się tu o tragicznych warunkach sanitarnych, mieszkaniowych czy też głodowych racjach żywnościowych, poznaje charakter obozowej pracy przymusowej i wewnętrzną służbę zdrowia. Z drugiej strony pokazane zostają sposoby spędzania wolnego czasu (hazard, sport), próby organizowania życia kulturalnego (teatr, orkiestra) czy liczne kursy językowe i np. z zakresu leśnictwa. Ostatni rozdział szeroko opisuje akcje protestacyjne polegające na organizowaniu głodówek czy też działalność grupy tzw. &quot;demokratów&quot;, pozytywnie wypowiadających się o komunistycznych władzach w Polsce. Przywołane tu watki nie wyczerpują jednak katalogu spraw ujętych w pracy Aleksandry Arkusz. To bogactwo stanowi też o atrakcyjności i wartości poznawczej publikacji.</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Podkreślić należy, często wspominaną wnikliwość i skrupulatność autorki w przedstawianiu zgromadzonego materiału: liczne tabele, wykresy czy nawet plany poszczególnych podobozów. Podobnie można scharakteryzować język pracy, precyzyjnie opisujący obozową rzeczywistość, choć taki styl z pewnością daleki jest od &quot;gawędziarskiego&quot; stylu pisania i momentami staje się nużący dla czytelnika.&nbsp; Posłużenie się różnymi źródłami pozwoliło zweryfikować, przynajmniej po części pojawiające się rozbieżności. Przytaczane cytaty dokumentów i przede wszystkim wspomnienia uczestników tamtejszych wydarzeń pozwalają czytelnikowi wniknąć w dość przygnębiającą rzeczywistość łagru w Riazaniu. Warty uwagi jest też często stosowany przez autorkę zabieg wymieniania z imienia i nazwiska uczestników konkretnych wydarzeń (ucieczki, organizatorzy i uczestnicy szkoleń, grupy teatralnej). Jest to&nbsp; niezwykle istotne bowiem z jednej strony czyni zadość wymogom naukowej publikacji, z drugiej natomiast przywraca pamięć o poszczególnych osobach i ich dramatycznych losach.&nbsp; Podsumowując całą prace, należy ocenić ją zdecydowanie pozytywnie. Wszystkie części stanowią logiczną całość, jednak tytuł nie w pełni oddaje charakter pracy – jest to bowiem to nie tylko monografia obozu w Riazaniu, ale i szersze studium radzieckiego systemu represji. Całość dopełnia aneks zawierający fragmenty najważniejszych dokumentów dotyczących obozu, obszerną bibliografię oraz fotografie m.in. obozowych artefaktów, wytworzonych przez internowanych. Poruszanie się w dość obszernym tomie ułatwiają: indeks nazwisk i niezwykle przydatny wykaz użytych skrótów. </p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Praca krakowskiej badaczki to lektura głównie dla naukowców zajmujących się tematyką sowiecką, jest też zapewne cennym materiałem dla rodzin więzionych Polaków, odkrywając prawdę o radzieckich metodach stosowanych wobec politycznych i wojskowych oponentów. <br /><br /><br />D. M.<br /><br /></p>]]></content:encoded>
			<category>XXw</category>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>recenzje</category>
			<category>projekty badawcze</category>
			
			
			<pubDate>Sun, 06 May 2012 16:42:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Nacjonalista postępowy. Mychajło Hruszewski i jego poglądy na Polskę i Polaków (recenzja)</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2768&#38;cHash=a6cf2317fea240096e9d428cd3b934bf</link>
			<description>By poznać i zrozumieć historię Ukrainy winniśmy obok dokonań Stepana Bandery, Dmytro Doncowa,...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>By poznać i zrozumieć historię Ukrainy winniśmy obok dokonań Stepana Bandery, Dmytro Doncowa, Symona Petruli dogłębnie poznać myśl polityczną Mychajło Hruszewskiego, który, jak wskazuje amerykański historyk John Armstrong „(...)<i>być może bardziej niż ktokolwiek inny zasługuje na tytuł ojca ukraińskiego nacjonalizmu</i>&quot;. Opracowanie autorstwa Łukasza Adamskiego w recepcji doktryny Hruszewskiego jest szczególnie pomocne.</b></p>
<p class="bodytext"><b></b><br /><br />Tytuł: Nacjonalista postępowy. Mychajło Hruszewski i jego poglądy na Polskę i Polaków</p>
<p class="bodytext">Autor: Łukasz Adamski</p>
<p class="bodytext">Miejsce wydania: Warszawa</p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN</p>
<p class="bodytext">Data wydania: 2011</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-01-16773-8 </p>
<p class="bodytext">Liczba stron: 374</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Charakteryzując ideologię nacjonalizmu profesor Jerzy Szacki wskazuje, iż jednym z bazowych jego założeń jest przekonanie, iż: „(...) <i>naród jest wspólnotą przyrodzoną, do której wchodzi się przez sam fakt swego przyjścia na świat; obowiązki jednostki wobec niego nie są i nie powinny być przedmiotem jej wolnego wyboru: są pochodne od samego faktu przynależności i nie mogą być przez nikogo uchylone. (…) Naród jest jedyną w swoim rodzaju indywidualnością i tę swoją cechę powinien pielęgnować we wszystkich sferach życia, wystrzegając się w miarę możliwości przyjmowania obcych wzorców, etc.</i>” </p>
<p class="bodytext">(J. Szacki, <i>Historia myśli socjologiczne</i>j, Warszawa 2002, s. 171-172). </p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Owe pozornie oczywiste określenia, przy nieco bliższej analizie okazują się niezwykle problematyczne, szczególnie gdy wyobrazić sobie ich praktyczne zastosowanie. Co bowiem stać się może gdy przekonania te usiłuje się implementować w formie zasad,&nbsp; nie tyle już obyczaju lecz prawa? Bezsprzecznie, prowadzić może to do rozmaitych form wykluczenia a nawet przemocy. W niniejszej pozycji przybliżona zostaje postać Mychajło Hruszewskiego, wybitnego ukraińskiego historyka i myśliciela politycznego z przełomu XIX i XX wieku. Jednocześnie weryfikacji zostaje poddana teza czy zapatrywania owego „hajdamaki w todze” były charakterystyczne dla ideologii nacjonalizmu, oraz w jakim stopniu, w konsekwencji, wpłynęły one na jego stosunek do Polski i Polaków. </p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Łukasz Adamski, młody historyk i politolog, badacz dziejów Europy Wschodniej, były analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, a także koordynator programu ds. stosunków bilateralnych w Europie tejże instytucji, obecnie zaś koordynator projektów badawczych Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia, w rozprawie&nbsp; doktorskiej, stanowiącej podstawą&nbsp; niniejszej publikacji, stara się poddać krytycznej analizie fenomen postaci Mychajły Hruszewskiego. Ów ukraiński bohater narodowy, uczony, publicysta i redaktor, działacz społeczny i polityk, wniósł bowiem szczególny wkład w proces formowania się świadomości historycznej oraz tożsamości narodowej Ukraińców na przełomie XIX i XX wieku. </p>
<p class="bodytext">Swoistym kluczem interpretacyjnym - pozwalającym uchwycić złożoność narracji naukowej oraz wypływający zeń program polityczny Hruszewskiego – stają się tu pojęcia narodu i nacjonalizmu. W pryzmacie tych dwóch terminów Adamski umieszcza nie tylko opis życia tego niezwykle uzdolnionego historyka, który w wieku 28 lat (<i>sic!</i>) uzyskał tytuł profesorski i stanął na czele katedry historii powszechnej Uniwersytetu Lwowskiego, lecz także analizę jego dzieł i publicystyki, w których niestrudzenie propagował ideę niezależności narodu Ukraińskiego. Badacz, jak sam podkreśla, by uniknąć błędów połowicznej analizy skupionej jedynie na życiorysie bądź też na badaniu twórczości w oderwaniu od jej społeczno-historycznego tła, przyjmuje metodę eklektyzmu konstrukcyjnego. Praca zawiera więc elementy biografii uczonego, bez aspiracji do wyczerpania tematu. Wyjaskrawia jednak postać Hruszewskiego jako człowieka swojej epoki; stanowi także analizę oraz rekonstrukcję sądów i światopoglądowych zapatrywań ukraińskiego intelektualisty dotyczących szerokiego spektrum zagadnień związanych ze współżyciem Polaków z Ukraińcami, czy też stosunków polsko-ukraińskich. W książce sformułowane zostaje ponadto istotne pytanie o rolę Hruszewskiego w procesach narodowotwórczych na obszarze dawnej Rzeczypospolitej oraz realny udział w procesie przekształcania się tożsamości narodowych mających miejsce na tym obszarze w drugiej połowie XIX wieku. </p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Postać Hruszewskiego, silnie obecna w rozgorączkowanych debatach polskich intelektualistów końca XIX wieku, toczonych szczególnie na terenie Galicji, obecnie wydaje się&nbsp; niemal zupełnie zapomniana i nieznana. Adamski stawia sobie zatem za cel przywrócenie Hruszewskiego współczesnemu dyskursowi nauk społecznych, zwłaszcza w obszarze dotyczącym analizy obecnych relacji polsko-ukraińskich. Kontrowersyjne zapatrywania lwowskiego uczonego na historię relacji polsko-ukraińskich zdają się bowiem nadal pokutować, tu i ówdzie, w narracjach ukraińskich badaczy najnowszej historii Europy, zaś na polskim gruncie myśl Hruszewskiego jest pomijana lub zwyczajnie stereotypizowana. Dzięki zastosowaniu eklektycznej metody zestawienia różnorodnych zagadnień oraz wykorzystaniu swego rodzaju polifonii źródeł, (począwszy od dzieł samego Hruszewskiego, recenzji jego pism pojawiających się w polskich periodykach naukowych lub publicystyce, tekstów wobec jego pisarstwa polemicznych, poprzez bogatą korespondencję i wspomnienia, na opracowaniach dotyczących jego dorobku skończywszy), otrzymujemy rzetelny i zarazem wyjątkowo skondensowany obraz życia i działalności „ruskiego patrioty”.</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Hruszewski był bez wątpienia postacią niezwykłą, jak podkreśla Adamski „(...<i>)swoistym metrem z Sèvres ukraińskiej historiografii”</i>. Był jednocześnie owładnięty ideą, która dla Polaków, od wieków rozmaicie uwikłanych w historię Rusinów, często wydawać mogła się kontrowersyjna i głęboko niepokojąca. </p>
<p class="bodytext">By jednak obecnie bardziej wnikliwie poznać i zrozumieć historię Ukrainy i bez wrogości móc wypowiadać się o dziejach jednego z naszych sąsiadów winniśmy obok dokonań Stepana Bandery, Dmytro Doncowa, Symona Petruli dogłębnie poznać myśl polityczną Hruszewskiego, który, jak wskazuje amerykański historyk John Armstrong „(...)<i>być może bardziej niż ktokolwiek inny zasługuje na tytuł ojca ukraińskiego nacjonalizmu</i>”. (J. Armstrong, <i>Ukrainian Nationalism 1939-1945</i>, Columbia University Press, New York 1955, s. 7). </p>
<p class="bodytext">Niniejsze opracowanie w recepcji doktryny Hruszewskiego jest bardzo pomocne. &nbsp;<br /><br />A.R. <br /><br /></p>]]></content:encoded>
			<category>XXw</category>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>recenzje</category>
			
			
			<pubDate>Wed, 02 May 2012 11:27:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Wzorowy pacjent. Opowieści warszawskie z PRL-u (recenzja)</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2767&#38;cHash=49d27a186bf5912138bd76f7534673c4</link>
			<description>Wzorowy pacjent. Opowieści warszawskie z PRL-u to, napisana z wyjątkowym poczuciem humoru,...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b><i>Wzorowy pacjent. Opowieści warszawskie z PRL-u</i> to, napisana z wyjątkowym poczuciem humoru, dystansem i literackim talentem, autobiografia Waldemara Pernacha - współpracownika KSS KOR, założyciela NSZZ Solidarność w energetyce, internowanego związkowca, opozycjonisty, konspiratora i działacza społecznego.</b> </p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Tytuł: Wzorowy pacjent. Opowieści warszawskie z PRL-u.</p>
<p class="bodytext">Autor: Waldemar Pernach</p>
<p class="bodytext">Rok wydania: 2011 </p>
<p class="bodytext">Miejsce wydania: Warszawa</p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Wydawnictwo Trio</p>
<p class="bodytext">Liczba stron: 262</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-7436-288-7</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><i>Wzorowy pacjent. Opowieści warszawskie z PRL-u</i> to, napisana z wyjątkowymi poczuciem humoru, dystansem i literackim talentem, autobiografia Waldemara Pernacha. <br /><br />Autor urodził się w 1936 r. w Warszawie.&nbsp; W 1967 r. ukończył Szkołę Główną Planowania i Statystyki. Od 1978 r. współpracownik Komitetu Obrony Robotników, założyciel NSZZ Solidarność w energetyce, a także współtwórca Grupy Politycznej Baza, redaktor i wydawca miesięcznika społeczno-politycznego o tym samym tytule, współzałożyciel Porozumienia Centrum i Ruchu Trzeciej Rzeczpospolitej.<br /><br />W swej autobiografii opisuje czas od końca wojny do lat 80. Czyni to jednak w sposób zdecydowanie nieszablonowy. Książka zaczyna się bowiem od szpitalnej rozmowy dwóch pacjentów opowiadających sobie historie z ich życia. Obaj są w podobnym wieku, mają zbliżone doświadczenia, jednak każdy trochę inne spojrzenie na minione zdarzenia. Opowieści snute w szpitalnej sali są dialogiem pomiędzy tytułowym wzorowym pacjentem a Drugim. Waldemar Pernach założył, że obydwaj bohaterowie są jego odzwierciedleniem. Taki układ ma nie tylko dodać dynamiki, ale pokazać alter ego autora. Jak sam twierdzi „<i>w każdym człowieku są zawsze dwie, trzy postacie, dobre i złe, takie, które mają różne doświadczenia, pozytywne i negatywne i dlatego to wykorzystałem, obserwując środowiska, w których żyłem</i>”.<br />Na początku poznajemy dzieciństwo i młodość Pernacha na powojennej, warszawskiej Pradze. Przewijają się tu opowieści o bikiniarzach, potańcówkach organizowanych z okazji słusznych rocznic z zaprzyjaźnioną szkołą żeńską. Jest Praga z Bazarem Różyckiego, Targowa z Oazą, Brzeska i Annopol. Są pierwsze miłości i młodzieńcze wybryki. Później przychodzi pora na wymianę opowieści o Hucie Warszawa. Dowiadujemy się jak wyglądała praca, jak zachowywali się i kim byli koledzy i współpracownicy. A to wszak cały zbiór zróżnicowanych osób - „pierony” ze Śląska, hutnicy ze Stalowej i Ostrowca, chłoporobotnicy z Mazowsza, i koleżanki, również prostytutki na resocjalizacji. Nie brak tu opowieści śmiesznych (o Ryśku i Ryśku Nixonie), życiowych (o nieprzystosowanej do pracy odzieży), z&nbsp; morałem (o tym, że wyścig kolarski jest w zasadzie kwintesencją życia). </p>
<p class="bodytext">Dalsza część, która jest zarazem kolejnym rozdziałem, opowiada o internowaniu Pernacha. Tutaj autor opisuje zarówno samo aresztowanie i więzienne cele jak i swoje relacje ze współtowarzyszami. Ponownie, nie brakuje wspominek (o wigilii, grypsowaniu) i analiz (autor przyrównuje niektóre sytuacje do Symetrii Niewolskiego). Dodatkowo Pernach wykorzystuje tu kolejne narzędzie literackie jakim jest narracja pamiętnikarska. Pamiętnik pisany jest jednak przez żonę narratora, która schematycznie odnotowuje wydarzenia z okresu internowania męża w Białołęce. Następnie w kolejnym rozdziale dowiadujemy się jak wyglądało życie po powrocie z internowania - wywieranie wypływu przez władzę, szantaże, ale też i romans. Opowieść w podobnym szpitalno-gawędziarskim tonie dochodzi do lat 80.</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Autor pisze ciekawie i porywająco. Książkę czyta się niczym powieść. Zastosowana forma i chwyty literackie sprawiają jednak, że pojawia się niekiedy wrażenie zatarcia granicy między rzeczywistością, a fikcją literacką. Czy jest to jednak wadą pozycji? Ocenę pozostawiam czytelnikom. <br />Osobiście uważam książkę za wartościową i godną polecenia. Porusza ona bowiem nowe wątki, odkrywa prywatne wspomnienia i bazuje na tak ważnej w procesie poznania, choć jednocześnie trudnej w obiektywizacji, pamięci indywidualnej. <br /><br /></p>
<p class="bodytext">K.H.</p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>recenzje</category>
			
			
			<pubDate>Tue, 01 May 2012 21:57:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>„Pamięć.pl” - nowe popularnonaukowe pismo Instytutu Pamięci Narodowej</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2766&#38;cHash=03b4fe4d49f8587906d09ebeae4d1be4</link>
			<description>Ukazał się pierwszy numer nowego popularnonaukowego miesięcznika Instytutu Pamięci Narodowej...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>Ukazał się pierwszy numer nowego popularnonaukowego miesięcznika Instytutu Pamięci Narodowej </b><b>„Pamięć.pl”. Czasopismo to kontynuator wydawanego od jedenastu lat &quot;Biuletynu IPN&quot;.</b></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><i>Idąc naprzeciw wyzwaniom i potrzebom współczesności, podjęliśmy zadanie stworzenia pisma otwartego na szerokie grono Czytelników i atrakcyjnego zarówno pod względem merytorycznym, jak i wizualnym. Kierujemy się przede wszystkim do historyków i miłośników historii, szukających rzetelnej wiedzy, a także tych, którzy dopiero chcą tę dziedzinę bliżej poznać. Dlatego w każdym numerze miesięcznika będziemy poruszać zróżnicowaną tematykę, obejmującą rozmaite okresy historii XX wieku</i>.<br /><i><b>„Pamięć.pl”</b> nie przypadkiem w podtytule odwołuje się do swego poprzednika. Ponad jedenaście lat tradycji to bagaż znaczący – stanowiący punkt odniesienia i inspirację do wyznaczania kolejnych celów dla czasopisma opowiadającego historię czasów nie tak odległych. Historię często zagmatwaną, budzącą żywe spory, a przez to czasem niełatwą do opowiedzenia. <br />Za swoiste credo przyjmujemy wnioski płynące z rozmowy redakcyjnej z prof. Andrzejem Paczkowskim, którą publikujemy w tym numerze: „Każdy ma prawo do własnej części pamięci narodowej”</i>.<br /><br /><br />„Pamięć.pl” będzie miejscem popularyzowania badań prowadzonych przez pracowników Instytutu, ale udostępni swoje łamy również autorom spoza IPN. <br /><br /></p>
<p class="bodytext">W pierwszym numerze „Pamięci.pl” m.in.:</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Dr Daniel Koreś pisze, jak Wojsko Polskie miało w sojuszu z Sowietami atakować Danię, Holandię i Niemcy Zachodnie. prof. Andrzej Paczkowski wyjaśnia czym jest pamięć narodowa i jakie pułapki czyhają na badacza historii współczesnej<br />dr Patryk Pleskot opisuje początki telewizji w Polsce a prof. Antoni Dudek pisze o peerelowskim Dzienniku Telewizyjnym.</p>
<p class="bodytext">O relacji kina i historii opowiadają także prof. Jerzy Eisler oraz Andrzej Brzozowski<br />Ponadto Joanna Frydryszak-Kuciel opisuje kulisy powstania Listu 34 i rolę Antoniego Słonimskiego, a dr Tomasz Łabuszewski przybliża sylwetkę Stefana Pabisia, jednego z Żołnierzy Wyklętych.</p>
<p class="bodytext">Cennym uzupełnieniem pisma są m.in. materiały edukacyjne, recenzje książek i filmów, kawały polityczne</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Czytelnicy numeru pierwszego jako bonus otrzymają także reprint wielkoformatowej, do niedawna ściśle tajnej, mapy pochodzącej z archiwów Układu Warszawskiego. Przedstawia ona plan ataku państw bloku sowieckiego, w tym Polski, na północnozachodnią Europę.<br /><br /></p>
<p class="bodytext"><b><a href="http://pamiec.pl/" title="Opens external link in new window" target="_blank" class="external-link-new-window" >Strona internetowa miesięcznika &quot;Pamięć.pl</a>&quot;</b><br /><br /><br /></p>
<p class="bodytext">Źródło:</p>
<p class="bodytext"> <a href="http://pamiec.pl/" title="Opens external link in new window" target="_blank" class="external-link-new-window" >Pamięć.pl</a><br /><br /><a href="http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/245/19870/Pamiecpl___miesiecznik_IPN_w_nowym_wcieleniu__Warszawa_26_kwietnia_2012.html?search=12281842" title="Opens external link in new window" target="_blank" class="external-link-new-window" >IPN</a><br /><br /></p>]]></content:encoded>
			<category>XXw</category>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>film i historia</category>
			<category>informacja wydawnicza</category>
			
			
			<pubDate>Tue, 01 May 2012 14:31:00 +0200</pubDate>
			<enclosure url="http://polishhistory.pl/uploads/media/pamiec.pl_-_spis_artykulow.jpg" length ="222930" type="image/jpeg" />
		</item>
		
		<item>
			<title>Koniec systemu władzy. Polityka ekipy gen. Wojciecha Jaruzelskiego w latach 1986–1989 (recenzja)</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2760&#38;cHash=df667afbc83db165f32c081b9b613301</link>
			<description>Paweł Kowal w książce Koniec systemu władzy. Polityka ekipy gen. Wojciecha Jaruzelskiego w latach...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>Paweł Kowal w książce <i>Koniec systemu władzy. Polityka ekipy gen. Wojciecha Jaruzelskiego w latach 1986–1989</i> poddaje analizie proces samozagłady komunizmu od strony aparatu władzy. Na podstawie rozmaitych źródeł odtwarza sposób myślenia ekipy gen. Jaruzelskiego, pokazuje tworzone przez nią plany i próby ich realizacji. </b></p>
<p class="bodytext"><br /><br />Autor: Paweł Kowal, </p>
<p class="bodytext">Tytuł: Koniec systemu władzy. Polityka ekipy gen. Wojciecha Jaruzelskiego w latach 1986–1989</p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Instytut Pamięci Narodowej, Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, Wydawnictwo Trio</p>
<p class="bodytext">Miejsce wydania: Warszawa </p>
<p class="bodytext">Rok wydania: 2011</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-7436-281-8 </p>
<p class="bodytext">Ilość stron: 524<br /><br /><br /></p>
<p class="bodytext">Przystępując do lektury książki Pawła Kowala „Koniec systemu władzy. Polityka ekipy gen. Wojciecha Jaruzelskiego w latach 1986-1989” miałem nadzieję, że nareszcie zrozumiem, jak to się stało, że mimo tylu atutów – wojska, policji tajnych, propagandy i – szerzej – wszechstronnej, nawet jeśli niedoskonałej kontroli nad przepływem informacji, praktycznego monopolu w gospodarce itp. itd. – komunizm w Polsce i w innych krajach, nie wyłączając moskiewskiej centrali systemu, jednak upadł. <br /><br />Nie przekonują mnie teorie, według których wszystko było pod kontrolą. Owszem, komuniści z pewnością od pewnego momentu brali pod uwagę ewentualność oddania władzy i przygotowali się na to całkiem skutecznie, jednak gdyby mogli po prostu utrzymać władzę, to by ją zachowali. <br /><br />Po lekturze książki Pawła Kowala nadal nie wiem dlaczego komunizm jednak upadł. To nie jest zarzut pod adresem autora, który bardzo szczegółowo i przekonująco przedstawił przebieg wypadków. Może na pytanie, jak to było możliwe, nie da się w ogóle znaleźć odpowiedzi? Obszerna praca polityka i historyka w jednej osobie potwierdza, że komuniści do ostatnich chwil istnienia swego reżimu starali się z niego zachować tyle, ile się da. A dało się coraz mniej... Kowal przekonująco uzasadnia fałszywość tezy, jakoby władza komunistyczna postanowiła dobrowolnie ustąpić. Pokazuje coś wręcz przeciwnego: stopniowy rozkład systemu, jego zapadanie się, aż po upadek jakby pod własnym ciężarem.<br /><br />Oczywiście, ekipie gen. Jaruzelskiego nie sposób odmówić tego, że zrozumiała dramatycznie kurczące się granice możliwości swego działania. Kto jak kto, ale właśnie ludzie u szczytu ówczesnej hierarchii władzy najbardziej dobitnie to zawężające się pole manewru zauważali. Stąd grożenie w 1989 r. buntem aparatu, podsycanie obaw z natury rzeczy niepomiernie gorzej poinformowanego przeciwnika (opozycji) itp. – było czystym bluffem.<br /><br />Kowal poddał analizie proces samozagłady komunizmu od strony aparatu władzy. Na podstawie rozmaitych źródeł odtwarza sposób myślenia ekipy gen. Jaruzelskiego, pokazuje tworzone przez nią plany i próby ich realizacji. Jego opis ukazuje stopniowe cofanie się władzy, narastającą świadomość własnej słabości. Uderzające jest jednak, że dopiero po klęsce wyborów z 4 czerwca 1989 rządzący dostrzegli, że ich gra o ocalenie władzy jest skończona. Wcześniej jedynie na marginesie, mimochodem pojawiają się sygnały, że grająca o przetrwanie władza w ogóle dopuszcza myśl o tym, że może ponieść fiasko.<br /><br />Jest to uderzające w świetle tego, co wiemy o działaniach zmierzających do zabezpieczenia się przed skutkami utraty władzy – uwłaszczeniu nomenklatury oraz działaniach służb specjalnych. Na temat samego przebiegu tych procesów, ich planów itp. wiemy wprawdzie nie za wiele, widać jednak gołym okiem ich skutki. Co więcej, badania socjologów dostarczają całkiem sporo danych na temat reprodukcji elit, potwierdzających potoczne przekonanie, że „góra” dawnego systemu nieźle poradziła sobie w nowym. Jest zupełnie nieprawdopodobne, by działo się to ot tak, przypadkiem. Podobnie to, co wiemy o działaniach służb specjalnych – wystarczy tu wspomnieć bardzo sprawny proces niszczenia (a zapewne i „prywatyzacji”) akt SB, pokazuje, że przynajmniej ta część aparatu daleka była od rozsypki. Również spektakularne, wręcz ostentacyjne mordy na trzech znanych z niechęci do władzy księżach w 1989 roku pokazują, że także ta najbardziej mroczna część esbeckiego aparatu nie zatraciła zdolności do działania.<br /><br />Płyną stąd dwa wnioski. Po pierwsze – że nawet zachowane w niezłym stanie aktywa MSW nie wystarczyły, by ocalić system. Także esbecki aparat podlegał ogólnej prawidłowości, że sama zdolność do działania to nie wszystko. Komunizm w Polsce doszedł do takiego stanu, że teoretycznie mógł jeszcze działać, ale „się nie dało”. Ten proces pokazuje Paweł Kowal bardzo trafnie.<br /><br />Po drugie – widać, że istniał i był wcielany w życie „plan B” – rezerwowy: na wypadek, gdyby desperackie próby uratowania władzy jednak się nie udały. O tych działaniach z omawianej książki praktycznie nie dowiemy się niczego. Czy to zarzut? I tak, i nie. Nie, bo po pierwsze – nie ma pracy tak wyczerpującej, by recenzent nie był w stanie jej zniszczyć zarzutem, że czegoś w niej zabrakło. Po drugie zaś – z praktycznego milczenia Kowala na temat „planu B” można wywnioskować, że w źródłach, z których korzystał, przede wszystkim proweniencji partyjnej i administracyjnej, niewiele albo nic zgoła na ten temat nie było. Jeśli ten wniosek jest trafny, można by – z cała ostrożnością, z jaką należy traktować wnioskowanie z braku źródeł – postawić hipotezę, że odbywało się to innymi kanałami, zapewne głównie poprzez służby.<br /><br />Można jednak to milczenie potraktować jako pewną wadę omawianej książki. Gdyby bowiem ściśle trzymać się jej treści, można by wywnioskować, że komuniści w ogóle nie brali pod uwagę możliwości utraty władzy i przejrzeli na oczy dopiero 5 czerwca 1989 roku. Tymczasem upadek komunizmu był stanowczo zbyt gładki, by uwierzyć w tę wersję. Kowal zresztą niekiedy napomyka, że brano to pod uwagę, trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że widzimy tylko jedną stronę, niczym awers bez rewersu. Owszem, awers jest ważny, bogaty, obszerny i dobrze przez autora opisany, ale nie jest całym medalem.<br /><br />Wiąże się z tym jeden, już tym razem niewątpliwy moim zdaniem, brak omawianej pracy. Paweł Kowal nie zadaje mianowicie pytania, kiedy i w jakich okolicznościach rządząca ekipa dopuściła w ogóle myśl o utracie władzy jako o możliwym wariancie rozwoju wypadków, nawet jeśli niezbyt prawdopodobnym. W poprzednich „polskich miesiącach”, mimo wszystkich kryzysów, załamań, zmiany ekip, niezadowolenia społecznego itp. itd., perspektywa upadku komunizmu nie była brana pod uwagę. Wciąż w mocy pozostawało przekonanie wypowiedziane wprost przez Władysława Gomułkę w sławnej moskiewskiej rozmowie ze Stanisławem Mikołajczykiem: „Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy”. Wierzyli w to rządzący, wierzyli i rządzeni, co tworzyło najskuteczniejszą być może legitymizację komunistycznego panowania nad Polską, którą Jadwiga Staniszkis nazwała legitymizacją przez bezalternatywność.<br /><br />Kiedy to przekonanie zaczęło pękać? Niewątpliwym dla niej ciosem była „Solidarność”, a może już pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II. Jednak stan wojenny wydawał się skuteczną odtrutką na te niebezpieczne z punktu widzenia władzy gry wyobraźni. Paradoksalnie, im większe nadzieje, że da się z tego jakoś wyjść, tym bardziej bolesny powrót do rzeczywistości: skoro zorganizowany antykomunistyczny bunt arytmetycznej większości dorosłego społeczeństwa da się tak łatwo spacyfikować – to znikąd ratunku.<br /><br />A jednak okazało się, że to tylko pozory. Kiedy zaczęło się to przebijać do świadomości ekipy gen. Jaruzelskiego, Paweł Kowal nie tylko nie odpowiada, ale nawet nie pyta. A to moim zdaniem pytanie zupełnie kluczowe. Wszystko wskazuje na to, że przełom nastąpił wówczas, gdy Michaił Gorbaczow najpierw dał do zrozumienia, a potem już jaśniej wskazał, że Związek Sowiecki nie będzie interweniował zbrojnie w obronie władzy komunistycznej w Polsce. Ta hipoteza nie tylko efektownie brzmi – władza zainstalowana dzięki sowieckiej przemocy upada, gdy jej mocodawca odmówił jej podtrzymywania siłą – ale też wydaje się prawdziwa. Nieprzypadkowo gorączkowe próby reformy pojawiają się właśnie za rządów Gorbaczowa. Kowal o tym napomyka, ale wspomnianego problemu wprost nie podejmuje.<br /><br />Pisze natomiast wiele o samych działaniach ekipy Jaruzelskiego. Z kart książki wyłania się obraz grupy właściwie zupełnie już bezideowej, skupionej na samej władzy. Owszem, komunistyczna nowomowa jest wciąż w użyciu, jednak sprawia wrażenie rytuału, pustej liturgii nie tylko bez Boga, ale i bez dotychczasowych bożków. <br /><br />Wyjątkowo dużo miejsca poświęca Paweł Kowal opisom relacji ówczesnej władzy z instytucjonalnym Kościołem – Papieżem i biskupami. Pragmatyzm podpowiadał rządzącym, że poparcie, a przynajmniej przyjazna neutralność z ich strony jest warunkiem efektywnego sprawowania władzy. Jednym z pierwszych rozmówców nowo mianowanego premiera Rakowskiego był... prymas Glemp, u którego zabiegał o wejście do rządu przedstawicieli umiarkowanej opozycji. Oczywiście niczego nie osiągnął. Towarzyszy temu zadziwiające nieraz niezrozumienie przeciwnika, z którego chce się uczynić sojusznika. Przykładem były próby dyktowania Papieżowi treści publicznych wystąpień podczas pielgrzymki w 1987 roku, np. żeby wspomniał o radzieckich i polskich żołnierzach wyzwalających Ziemie Zachodnie... Jeszcze bardziej groteskowe w swej bezczelności wrażenie sprawia ekspedycja na Jasną Górę Kazimierza Barcikowskiego i Stanisława Cioska, którzy – nie mogąc dostać się do Jana Pawła II – wobec kard. Casarolego skrytykowali papieskie przemówienia, które miały prowokować zamieszki i stawiać Polskę w złym świetle.<br /><br />Końcem złudzeń ekipy gen. Jaruzelskiego były kontraktowe wybory. Paradoksalnie, aparat komunistyczny okazał się zupełnie nieudolny w zabieganiu o poparcie w choćby częściowo wolnych wyborach. Jeszcze większym paradoksem było to, że totalitarna władza (bo tak ją – moim zdaniem w pełni słusznie – traktuje Kowal) przegrała z opozycją, bo – w przeciwieństwie do niej – nie potrafiła już działać w sposób zjednoczony i skoordynowany.<br /><br />Książka ma aż trzech wydawców: Instytut Studiów Politycznych PAN, IPN i oficynę Trio. Być może ta edytorska trójwładza odegrała rolę przysłowiowych sześciu kucharek: w uważnej lekturze (a inna nie ma sensu) przeszkadzają trochę redakcyjne niedoróbek, literówki, pomylone imiona itp. Warto jednak przebrnąć przez te nieliczne w sumie słabości, by poznać od mało znanej strony niezwykły okres naszej historii – kiedy komuniści, usiłując uratować swą władzę, musieli w końcu uznać bezowocność swych wysiłków. &nbsp;<br /><br />Tomasz Wiścicki<br /><br /></p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>recenzje</category>
			
			
			<pubDate>Wed, 25 Apr 2012 21:25:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Kobiety dyktatorów (recenzja)</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2759&#38;cHash=81af6966801fa937917dee09548f2dd3</link>
			<description>Diane Ducret, uzdolniona francuska historyk i filozof, w książce Kobiety dyktatorów, zadaje...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>Diane Ducret, uzdolniona francuska historyk i filozof, w książce Kobiety dyktatorów, zadaje przewrotne pytanie o siłę i naturę fascynacji władzą. <br /></b><br /><br />Tytuł: Kobiety dyktatorów</p>
<p class="bodytext">Autor: Diane Ducret</p>
<p class="bodytext">Przekład: Maria Rostworowska </p>
<p class="bodytext">Miejsce wydania: Kraków</p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Wydawnictwo Znak</p>
<p class="bodytext">Data wydania: 2012</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-240-1884-0 </p>
<p class="bodytext">Liczba stron: 320</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Diane Ducret jest absolwentką historii filozofii na paryskiej Sorbonie, oraz filozofii współczesnej w prestiżowej Ecole Normale Superieure, a także autorką serii projektów i filmów dokumentalno-historycznych. Jej bestsellerowe <i>Femmes de dictateur</i>, w których z ironicznym dystansem przygląda się losom kobiet uwikłanych w miłosne relacje z dyktatorskimi przywódcami, wydane zostały po raz pierwszy w 2011 roku i wciąż przekraczają rekordy sprzedaży.</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Bohaterkami książki Ducret są nie tylko żony, oddane towarzyszki życia, przyjaciółki czy wreszcie metresy okrutnych polityków, lecz także niezliczone autorki listów, które porażone niemal boską charyzmą tyranów, słały wyrazy uwielbienia, namiętności i całkowitego oddania, niejednokrotnie wraz z drogimi prezentami. Przytoczone fragmenty owej korespondencji jak i opisane z finezją losy kobiet, którym udało się dostąpić zaszczytu bycia blisko wodza okazują się fascynującą, lecz także pouczającą lekturą. Recepcja przybliżonych tu historii związanych z postaciami Mussoliniego, Hitlera, Stalina, Lenina, Mao, Salazara, Bokassa i Ceauşescu skłania do tego by wraz z autorką zadać kolejne niepokojące pytanie: Dlaczego w dziejach najnowszych nie sposób natknąć się na fenomen dyktatora-kobiety?</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Jeden z najbardziej spektakularnych bohaterów biografii – Adolf Hitler (<i>Führer zwany pożądaniem</i>, jak śmiało tytułuje go Ducret w nagłówku poświęconego mu rozdziału) był bodaj najbardziej destrukcyjny dla kobiet, które związały z nim swój los. Oprócz tych, z których niebywałej hojności i przychylności korzystał w trudnych latach walki o władzę - jak choćby osławiona Helen Bechstein, bogata żona spadkobiercy fabryki fortepianów Bechstein, wprowadzająca Adolfa na niemieckie, arystokratyczne salony lat dwudziestych – pozostałe wybranki musiały podporządkować się kaprysom i rygorystycznym zasadom implementowanym w alpejskiej posiadłości wodza, zwanej Berghofem. To tu, kolejne muzy Hitlera zmuszone były nań wyczekiwać, kiedy on podbijał Niemcy a potem całą Europę. Położony na terenie okupowanej Polski Wilczy Szaniec, (Wolfsschanze), który w latach 1941-1944 był główną kwaterą Hitlera nigdy nie gościł nawet najsłynniejszej z nich, Ewy Braun. Przebywając na kwaterze w lesie gierłowskim, niespełna osiem kilometrów od Kętrzyna, Adolf godzinami prowadził telefoniczne rozmowy z zamkniętą w złotej klatce Berghofu Ewą. Paradoksalnie więc, tragiczna historia II wojny i jej kolejne odsłony rozgrywające się na ziemiach polskich wydatnie pogłębiały dramat tej kobiety. Choć ciągle dręczona niepewnością i nieustannym czekaniem na wodza III Rzeszy wielokrotnie uciekała&nbsp; się do szantażu i groziła, że targnie się na własne życie, w decydującym momencie pozostała przy Hitlerze. Trudno jednak domniemywać co nią wówczas powodowało, czy głębokie oddanie, czy też żądza przypieczętowania związku, które nastąpiło dopiero tuż przed wspólnym samobójstwem pary. 29 kwietnia 1945 roku Ewa zostaje żoną Hitlera, zaś: </p>
<p class="bodytext">„<i>30 kwietnia, około godziny 15. 30, historia miłości Effie i Adiego dobiega kresu. Do uszu mieszkańców bunkra dociera huk strzału z pistoletu, po czym następuje cisza. Oboje zażyli cyjanek(...). Dla pewności Hitler w tym samym momencie strzelił sobie w głowę</i>”. </p>
<p class="bodytext">Zniewoloną Ewę spotkał zatem smutny koniec.</p>
<p class="bodytext">Nie wszystkie jednak, z opisanych przez Diane Ducret kobiet były bezbronnymi ofiarami namiętności tyranizujących je męskich postaci. Niektóre, jak choćby Jiang Quing, czwarta żona przywódcy Mao, wsławiły się nie mniejszym okrucieństwem niż ich dyktatorscy partnerzy, inne, pławiły się w luksusie, jakiego nie było im dane zaznać u boku kogokolwiek, nieco niżej postawionego w politycznej hierarchii. Elena Ceauşescu zafascynowana możliwościami jakie dawała jej władza dzierżona przez Nicolae, udała się w podróż do Buenos Aires, by wzorować się na Izabeli Perón. Tak jak ona, po szczeblach politycznej kariery wspięła się aż na stanowisko wicepremiera, które uzyskała w 1980 roku. Polityczne uzdolnienia nie uchroniły jej jednak przed tragicznym końcem - wraz z mężem została stracona w wyniku rewolucji 1989 roku. </p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Obraz kobiet towarzyszących dyktatorom nie jest tu więc jednoznaczny, a autorka nie daje nam ostatecznej odpowiedzi na pytanie jak owe panie były w stanie dotrzymywać towarzystwa mężczyznom, którzy odpowiadali za masowe zbrodnie.<br />Pozycja, choć napisana porywającym, pełnym swady językiem, nie jest bynajmniej dziełkiem jedynie popularyzatorskim, Ducret dokonała tu bowiem szerokiej kwerendy materiałów dotyczących prezentowanych przywódców, wnikliwie przejrzała dostępną, zachowaną pośród archiwaliów korespondencję, oraz opracowania jej dotyczące. &nbsp;<br />Książka jest zatem warta polecenia, nie tylko ze względu na szczególnie elektryzujący tytuł i przykuwającą uwagę okładkę.</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">A.R.</p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>recenzje</category>
			
			
			<pubDate>Wed, 25 Apr 2012 21:06:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>I spotkanie z cyklu „Krakowska Loża Historii Współczesnej. Rozmowy o książkach i nie tylko…” – „Czy w PRL-u dało się żyć?” – Kraków,  25 kwietnia 2012 r.</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2753&#38;cHash=549e3badda9fe3644ee92ea57a0943ef</link>
			<description>W środę, 25 kwietnia o godzinie 18.00, w ramach nowego cyklu „Krakowska Loża Historii Współczesnej....</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext">W środę, <b>25 kwietnia o godzinie 18.00,</b> w ramach nowego <b>cyklu „Krakowska Loża Historii Współczesnej. Rozmowy o książkach i nie tylko…”</b> odbędzie się spotkanie dotyczące pracy Adama Dziuroka, Marka Gałęzowskiego, Łukasza Kamińskiego i Filipa Musiała <i>Od niepodległości do niepodległości</i><br /><br /></p>
<p class="bodytext">Uczestnikami <b>debaty pt. „Czy w PRL-u dało się żyć?”</b> będą </p><ul><li>dr hab. Filip Musiał</li><li>prof. Krzysztof Łabędź</li></ul><p class="bodytext">Prowadzenie: Roman Graczyk.<br /><br /></p>
<p class="bodytext">Podręcznik <i>Od Niepodległości do niepodległości</i> Adama Dziuroka, Marka Gałęzowskiego, Łukasza Kamińskiego, Filipa Musiała wzbudził kontrowersje. </p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><i>Zarzuty wobec tej książki dotyczyły części poświęconej okresowi po 1944 r. Najprościej da się je sprowadzić do stwierdzenia, że przedstawia ona sztucznie przyczerniony obraz PRL-u, podczas gdy była to forma ustrojowa bardziej skomplikowana i niekiedy pozwalająca realizować, w ograniczonym stopniu, polskie interesy narodowe. Jej autorzy stali na stanowisku, że dla ukazania istoty PRL-u nie można się cofać przed nazwaniem po imieniu jej totalitarnego charakteru. Dlatego do tej dyskusji oprócz jednego z autorów książki zapraszamy prof. Krzysztofa Łabędzia – krakowskiego historyka, o orientacji znacznie bardziej wyrozumiałej dla PRL-u.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;<br /></i></p><ul><li>Miejsce: Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie, ul. Rajska 1, sala nr 315, III piętro</li></ul><p class="bodytext"><br /><br /><b>Cykl spotkań: „Krakowska Loża Historii Współczesnej. Rozmowy o książkach i nie tylko…”</b> to wspólny projekt Instytutu Pamięci Narodowej (Oddział w Krakowie) oraz Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie, którego celem jest inicjowanie spotkań i dyskusji dotyczących najnowszej historii Polski. <br /><br /><i>W Polsce historia dzieli, szczególnie historia najnowsza. Tymczasem Instytut Pamięci Narodowej wydaje rocznie kilkadziesiąt pozycji książkowych poświęconych najnowszej historii Polski. Wydajemy je po to, żeby lepiej historię rozumieć. Stoimy na stanowisku, że lepszemu rozumieniu historii służy także dotarcie do źródeł, dotąd nie wykorzystywanych, bądź wykorzystywanych w niewielkim stopniu. Zarazem nie obawiamy się odmiennych – <br />niż nasza – interpretacji. Chętnie konfrontujemy nasze oceny z ocenami badaczy reprezentujących inne orientacje historiozoficzne. Sądzimy, że taka konfrontacja może być interesująca dla publiczności. Szczególnie liczymy na młodzież akademicką Krakowa</i></p>
<p class="bodytext">(IPN)</p>
<p class="bodytext"><br /><b>Program spotkań w roku akademickim 2012/2013:</b><br /><br /></p><ul><li><b>25 kwietnia</b> – o książce Adama Dziuroka, Marka Gałęzowskiego, Łukasza Kamińskiego i Filipa Musiała <i>Od niepodległości do niepodległości</i></li><li><b>16 maja</b> – o nowym miesięczniku historycznym IPN-u, „Pamięć.pl”</li><li><b>13 czerwca</b> – o książce pod redakcją Konrada Rokickiego i Roberta Spałka <i>Władza w PRL. Ludzie i mechanizmy. </i></li></ul>]]></content:encoded>
			<category>Wykłady</category>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>spotkania</category>
			<category>debata</category>
			
			
			<pubDate>Fri, 20 Apr 2012 09:32:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>„Spory o historię 2000-2011” – dyskusja na kanwie nowej książki Pawła Machcewicza, Gdańsk: 26 kwietnia 2012</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2751&#38;cHash=be40e381747f70d0ba690ac35b2bc001</link>
			<description>W czwartek, 26 kwietnia 2012 r., o godz. 18.00 w ramach XI odsłony Salonu Młodopolskiego im. Adama...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext">W czwartek, <b>26 kwietnia 2012 r</b>., <b>o godz. 18.00</b> w ramach XI odsłony Salonu Młodopolskiego im. Adama Rybickiego odbędzie się <b></b></p>
<p class="bodytext"><b>debata dotycząca najważniejszych sporów historycznych ostatniej dekady</b>, </p>
<p class="bodytext">przygotowana na kanwie książki prof.&nbsp;Pawła Machcewicza pt.</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><b>„Spory o historię 2000-2011”</b>.</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">W dyskusji oprócz autora udział wezmą <b>Aleksander Hall</b> oraz <b>Dariusz Gawin</b>. <br /> </p>
<p class="bodytext">Spotkanie poprowadzi Marek Ponikowski.<br /> </p>
<p class="bodytext"><br /> <br /> Książka Pawła Machcewicza jest świadectwem najważniejszych dyskusji i  sporów historycznych, które przetoczyły się przez Polskę w ciągu  ostatnich kilkunastu lat. Autor szuka wyjaśnienia fenomenu ostatniego  dziesięciolecia, współtworzącego atmosferę dzisiejszej Polski -  wzrastającego znaczenia historii w przestrzeni publicznej oraz  konsekwencji tego zjawiska dla naszej tożsamości i mapy podziałów  ideowych. &quot;Spory o historię 2000-2011&quot; to lektura nie tylko dla tych,  którzy interesują się kontrowersjami wywołanymi przez wciąż niezamkniętą  przeszłość, ale dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć polską  teraźniejszość.<br /> <br /> <b></b></p>
<p class="bodytext"><b>prof. Paweł Machcewicz</b></p><ul><li>historyk, profesor na Uniwersytecie Warszawskim  i w Instytucie Studiów Politycznych PAN, dyrektor powstającego w  Gdańsku Muzeum II Wojny Światowej; w latach 2000-2005 dyrektor Biura  Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej; autor wielu książek na  temat historii XX wieku, m.in. „Polski rok 1956”, „Władysław Gomułka”,  „Emigracja w polityce międzynarodowej”, „Historia Hiszpanii”,  „Monachijska menażeria. Walka z Radiem Wolna Europa 1950-1989”.</li></ul><p class="bodytext"><b>dr Dariusz Gawin</b></p><ul><li>filozof, doktor na Uniwersytecie Warszawskim, kierownik Zakładu Społeczeństwa Obywatelskiego Instytutu Filozofii i socjologii PAN. Zastępca dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego. Autor książek historycznych i filozoficznych, m.in. &quot;Spór o Powstanie Warszawskie w powojennej publicystyce polskiej 1945 - 1981&quot;, &quot;Granice demokracji liberalnej. Szkice filozofii politycznej i historii idei&quot;</li></ul><p class="bodytext"><b>dr hab. Aleksander Hall</b></p><ul><li>publicysta i historyk. w latach 70. i 80. zaangażowany w działania opozycji demokratycznej. Współtwórca Ruchu Młodej Polski, redaktor &quot;Bratniaka&quot;. Uczestnik Strajku Sierpniowego w Gdańsku oraz obrad Okrągłego Stołu. W wolnej Polsce Minister i Poseł na Sejm, obecnie wykładowca akademicki. Do najważniejszych książek autora należą: &quot;Spór o Polskę&quot;. &quot;Charles de Gaulle&quot;, &quot;Jaka Polska&quot;, &quot;Francja i Wielcy Francuzi&quot;, &quot;Historia francuskiej prawicy 1981 - 2007&quot;, &quot;Osobista historia III Rzeczypospolitej&quot;.</li></ul><p class="bodytext"><b>Marek Ponikowski</b></p><ul><li>dziennikarz, twórca opiniotwórczego telewizyjnego programu &quot;Gdańsk i Dywanik&quot; nadawanego od dwudziestu lat przez TVP Gdańsk. Jego gośćmi była większość polityków liczących się na krajowej i pomorskiej scenie. Wykładowca na studiach dziennikarskich na Uniwersytecie Gdańskim, stały współpracownik &quot;Dziennika Bałtyckiego&quot; i Radia Gdańsk.</li></ul><p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Spotkanie odbędzie się w Hotelu Scandic w Gdańsku (ul. Podwale Grodzkie 9)</p>
<p class="bodytext">W trakcie spotkania będzie możliwość nabycia książki w promocyjnej cenie.</p>
<p class="bodytext">Wstęp wolny.</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Organizatorzy spotkania:</p><ul><li>Fundacja im. Arkadiusza Rybickiego</li><li>Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku </li></ul><p class="bodytext">Patronat nad spotkaniem objął Prezydent Miasta Gdańska</p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>spotkania</category>
			<category>debata</category>
			
			
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2012 20:02:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Historia Polski 1914 -1989 (recenzja)</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2749&#38;cHash=d30b68591dbb433287f5bb94f7578c5f</link>
			<description>Historia Polski 1914 -1989 to bardzo dobry przykład tworzenia syntez, które zachowują  właściwą...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b><i>Historia Polski 1914 -1989</i> to bardzo dobry przykład tworzenia syntez, które zachowują  właściwą równowagę pomiędzy prezentacją najważniejszych wydarzeń a  rzetelną analizą szerszych procesów politycznych, społecznych i  ekonomicznych. Praca Ryszarda Kaczmarka to bez wątpienia praca potrzebna i przydatna nie tylko  studentom historii. <br /></b></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Autor: Ryszard Kaczmarek</p>
<p class="bodytext">Tytuł: Historia Polski 1914 -1989</p>
<p class="bodytext">Rok wydania: 2010</p>
<p class="bodytext">Miejsce wydania: Warszawa</p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN</p>
<p class="bodytext">Liczba stron: 992</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-01-16325-9</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Praca Ryszarda Kaczmarka to kolejna pozycja wydana w ramach serii Historia Polski przez Wydawnictwo PWN. Autor w syntetyczny sposób prezentuje najnowsze dzieje Polski, budując swoją narrację wokół osi, którą stanowi temat odzyskania i utrzymania niepodległości państwa. Nie ogranicza się jednak tylko do przedstawienia historii politycznej, wskazuje również na ważne zagadnienia gospodarcze, społeczne i kulturalne. Książka pomyślana jest przede wszystkim, jako podręcznik akademicki. Znajduje to potwierdzenie w przejrzystości i spójności wywodu, które ułatwiają lekturę i poznanie zawiłych wątków XX wiecznej historii Polski.<br /><br />Można oczywiście zadać pytanie o konieczność kolejnej publikacji zajmującej się, wydawało by się, wyeksploatowanym już tematem.&nbsp; Na rynku wydawniczym dostępnych jest przecież sporo publikacji traktujących o dziejach Polski, zarówno serii wydawniczych (np. monumentalna Wielka Historia Polski wydawnictwa Fogra), jak i też mniejszych syntez (np. Historia Polski, PWN). <br />Niewątpliwie wartością serii PWN-owskiej jest zespół autorów, który tworzą doświadczeni akademicy o pokaźnym dorobku naukowym (m.in. Urszula Augustyniak, Jerzy Zdrada). W przygotowywanych przez siebie pracach uwzględniają oni nowe wyniki badań i materiały źródłowe, prezentując dzieje Polski w nowoczesny sposób, ukazujący jednocześnie istotne kwestie polityczne, społeczne i kulturowe. W tę optykę wpisuje się również praca prof. Kaczmarka. <br />Ważną do podkreślenia i wyróżniającą pracę historyka jest także przyjęta przez niego perspektywa badawcza. Jak pisze bowiem we wstępie: </p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">&quot;<i>Motywem przewodnim, hierarchizującym i porządkującym narrację historyczną, był proces odzyskiwania i utrzymania suwerenności przez Polskę</i>&quot; (s.17). </p>
<p class="bodytext"><br />Podejście to pozwoliło zaprezentować wydarzenia minionego stulecia nie, jako zbiór poszczególnych fenomenów lecz, jako ciąg wydarzeń począwszy od I wojny światowej kończąc na upadku systemu komunistycznego i wydarzeniach 1989 r. Obraz ten dopełnia ukazanie Polski, jako państwa uwikłanego w mocarstwowe rozgrywki pomiędzy Rosją, później ZSRR i Niemcami, która jak wskazuje autor, ciągle odbudowywała własną państwowość. <br />Praca podzielona jest na dwanaście rozdziałów ułożonych chronologicznie, z wyjątkiem ostatniego poświęconego oświacie, nauce i kulturze w Polsce Ludowej. Struktura poszczególnych części jest zbliżona. W kolejnych podrozdziałach Kaczmarek prezentuje wydarzenia polityczne i militarne by następnie zapoznać czytelnika z tematami gospodarczymi, społecznymi, demograficznymi czy kulturowymi. </p>
<p class="bodytext">Wspomniany wcześniej motyw odzyskania i utrzymania suwerenności znajduje odzwierciedlenie we wszystkich rozdziałach: najpierw jest to odbudowa instytucji państwowych po okresie rozbiorów i próba ich utrwalenia w okresie dwudziestolecia międzywojennego; II wojna światowa to kolejna utarta niepodległości i późniejsze funkcjonowanie PRL właściwie, jako protektoratu ZSRR; wreszcie rozmontowanie systemu komunistycznego i symboliczne wybory 4 VI 1989 r. <br />Ta struktura pozwoliła również uporać się autorowi z dylematem naukowca zajmującego się historią najnowszą - selekcją ogromnego materiału źródłowego i jego krytyczną oceną, dokonaną właśnie przez pryzmat wzmiankowanego głównego motywu pracy. </p>
<p class="bodytext">Warto też zaznaczyć, że historia Polski w tym przypadku to również działalność władz, administracji państwowej i polityków na uchodźstwie, zarówno w trakcie obu wojen jak i w okresie PRL, o czym również pamięta Ryszard Kaczmarek. <br />Autorowi zależało by praca spełniała zarówno wymagania podręcznika akademickiego, jak i była przystępna dla laika w dziedzinie historii. Dzięki przejrzystemu językowi i jasności prezentowanych sądów oraz marginaliom ułatwiającym odnajdywanie potrzebnych czytelnikowi informacji, postulat ten został w pełni zrealizowany. Właściwy tekst wzbogacony jest ponadto mapami i tabelami ilustrującymi najważniejsze dane statystyczne. Wydaje się jednak, że w ośmiuset stronnicowym tomie mogłoby być ich znacznie więcej. <br />W dziele Ryszarda Kaczmarka na uwagę zasługują także dodatki zamieszczone w końcowej części tomu. Niezwykle przydatna jest tablica synchroniczna, czyli zestawienie historii Polski z najważniejszymi wydarzeniami z dziejów świata oraz bogata bibliografia, podzielona na ułożone chronologicznie części. Kolejnym ułatwieniem w poruszaniu się w obszernym podręczniku są indeksy: nazwisk i geograficzny. <br /><br />Dzieło profesora Kaczmarka to bez wątpienia praca potrzebna, przydatna szczególnie studentom historii. Prowadzona przez autora narracja ujmuje ważne problemy najnowszej historii Polski w sposób całościowy. Ogromny materiał faktograficzny nie dominuje w tekście, czyniąc całość przystępną w odbiorze, co stanowi o jej atrakcyjności. Historia Polski 1914 – 1989 to bardzo dobry przykład tworzenia syntez, które zachowują właściwą równowagę pomiędzy prezentacją najważniejszych wydarzeń a rzetelną analizą szerszych procesów politycznych,&nbsp; społecznych i ekonomicznych. <br /><br />D.M. <br /><br /></p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			
			
			<pubDate>Tue, 17 Apr 2012 09:59:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>„Przegląd Polityczny” nr (111)2012 - recenzja</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2748&#38;cHash=8d0a51656132f38c556cf55a9aa20279</link>
			<description>Przeszłość Europy, ukonstytuowała tożsamość składających się nań narodów, przyszłość tworzona winna...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>Przeszłość Europy, ukonstytuowała tożsamość składających się nań narodów, przyszłość tworzona winna być zaś przez jej demokratycznych obywateli. By przyjrzeć się wnikliwiej dziejom jakie umożliwiły nam realną partycypację w budowaniu struktur Wspólnoty, a także perspektywie jaka w tym względzie rysuje się przed kolejnymi pokoleniami europejczyków, warto sięgnąć po najnowszy numer gdańskiego pisma o ideach. </b></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Tytuł: Przegląd Polityczny nr (111)</p>
<p class="bodytext">Redakcja: Wojciech P. Duda (redaktor naczelny), Basil Kerski, Paweł Marczewski, Leszek Szaruga, Paweł Śpiewak, Piotr Leszczyński</p>
<p class="bodytext">Miejsce wydania: Gdańsk</p>
<p class="bodytext">Wydawca: Stowarzyszenie Kulturalno-Edukacyjne „Kolegium Gdańskie”</p>
<p class="bodytext">Data wydania: 2012 </p>
<p class="bodytext">Liczba stron: 180<br /><br />„<i>W okresie międzywojennym różni zagraniczni mężowie stanu, dyplomaci i publicyści stwierdzali iż nasz kraj, położony między dwoma wrogimi mocarstwami, winien przyjąć orientację niemiecką bądź rosyjską, a nie uprawiać politykę równowagi. Oczywiście te rady były nie do przyjęcia. (…)Sytuacja obecna jest krańcowo różna i mechaniczne przenoszenie do niej problematyki przedwojennej nie ma wielkiego sensu. Historyczne analogie są istotne, ale nie są dogmatami</i>”. <br /><br /></p>
<p class="bodytext">W ten sposób na łamach najnowszego numeru „Przeglądu Politycznego” Piotr Wandycz, historyk, emerytowany profesor University of Yale, długoletni współpracownik paryskiej „Kultury” a także jeden z najwybitniejszych znawców dziejów polskiej dyplomacji XX wieku, komentuje spektakularne poruszenie, jakie w polskiej oraz obcojęzycznej prasie wywołało berlińskie grudniowe przemówienie ministra Radosława Sikorskiego.</p>
<p class="bodytext">Bieżący numer pisma, poświęcony w głównej mierze zagadnieniom przeszłości oraz przyszłości Europy, a także kondycji europejskiego dyskursu politycznego, obfituje w erudycyjne eseje wielu, nie mniej wybitnych, badaczy historii oraz teoretyków idei. Wśród nich postaci tak znaczących jak Timothy Snyder, Pierre Hassner, Francis Fukuyama, Jan Tokarski Aleksander Smolar, Krzysztof Pomian czy Andrzej Mencel. <br /></p>
<p class="bodytext">Całość otwiera zbiór tekstów kontestujących przemiany jakie na przestrzeni lat powojennych dokonywały się w Europie. Proces, który poprzez integrację i budowę wspólnego ładu, reprezentowanego przez instytucje Unii Europejskiej pozwolił na osiągnięcie niespotykanego w historii dobrobytu oraz poczucia siły mieszkańców Kontynentu, obecnie natomiast przywiódł narody europejskie na skraj kryzysu gospodarczego i tożsamościowego, zostaje tu poddany wielopłaszczyznowemu oglądowi. Aleksander Smolar, Krzysztof Pomian oraz Maciej Zięba OP formułują próby odpowiedzi na pytanie: Jak jednoczyła się Europa? By zaś zdać relację ze złożoności procesów integracji sięgają nie tylko do historii precedensów politycznych, w tym multilateralnych układów międzynarodowych, lecz także do kolejnych filozoficznych eksplikacji pojęcia integracji oraz dziejów rozwoju idei europejskiej wspólnoty narodów. Prezentowane wypowiedzi badaczy stanowią zapis debaty zorganizowanej przez fundację im. Stefana Batorego 27 października 2011 roku, w której poza trzema panelistami udział wzięli Andrzej Wielowieyski, Longin Pastusiak, Ernest Skalski i Katarzyna Żurkowska. W kolejnym fragmencie pisma Pierre Hassner - filozof, wykładowca stosunków międzynarodowych i historii myśli w Instytucie Nauk Politycznych w Paryżu - oraz Philippe Esper, prezes Conseil économigue de la défense (francuskiej Gospodarczej Rady Obrony) deliberują nad możliwym kształtem organizacji życia społecznego na Kontynencie, „bez wspólnej Europy”, a zatem nad prawdopodobieństwem rozmaitych wizji rozpadu obecnych struktur UE. <br /></p>
<p class="bodytext">Francis Fukuyama, autor jednej z najczęściej nadużywanych w dyskursie współczesnych nauk społecznych i humanistycznych frazy, którą umiejętnie przytoczył niegdyś za Alexanderm Kojévem, (tamten zaś, jak wiemy, zaczerpnął ją od Hegla), po raz kolejny stara się wyjaśnić, co w sensie ścisłym oznaczać winno pojęcie „końca historii”. W kilku zamieszczonych tu esejach oraz fragmentach pochodzących z doskonale znanych publikacji amerykańskiego badacza, w tym ze wspomnianego <i>Końca historii</i> (Znak, Kraków 2009), <i>Ostatniego człowieka</i> (Zysk i S-ka, Poznań 1997), czy wreszcie <i>Końca człowieka</i> (Znak, Kraków 2004), znajdujemy klarowny wykład dziejów nowożytnych cywilizacji europejskiej oraz zapowiedź całościowej syntezy jaką autor zawarł w swojej najnowszej książce, swego rodzaju opus magnum, zatytułowanym <i>Historia ładu politycznego</i>. Od czasów przedludzkich do rewolucji francuskiej. Dzieło to, w polskim przekładzie, ukaże się wiosną bieżącego roku staraniem wydawnictwa Rebis. </p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Timothy Snyder, w eseju <i>Jak demokracja może ocalić Europę</i> przedstawia niezwykle ciekawy sposób pojmowania fenomenu integracji europejskiej, podkreślając iż opiera się ono na swoistym „historycznym ryzykanctwie” dającym się streścić w stwierdzeniu: </p>
<p class="bodytext">„(…)<i>Każdy większy krok naprzód zawierał w sobie zalążki przyszłego problemu, który rozwiązać można było w przyszłości jedynie dzięki kolejnemu krokowi naprzód. Krastew porównuje to gradualistyczne podejście do przekraczania rwącej rzeki, poprzez skoki z kamienia na kamień, kiedy to następny głaz odsłania się dopiero po każdym skoku</i>” (s. 29). </p>
<p class="bodytext">Kryzys Europy jawi się tu zatem jako sytuacja wynikająca z braku rozpoznania właściwej drogi jaką Wspólnota winna podążać. <br /></p>
<p class="bodytext">Ponadto, w gdańskim periodyku odnajdujemy wyczerpujące, jak jest to już tu w zwyczaju, zestawienie wydawniczych nowości książkowych z zakresu nauk humanistycznych i społecznych, w tym kilka imponujących tekstów poświęconych publikacjom historycznym. Jan Skórzyński ciekawie pisze więc o <i>Osobistej historii III Rzeczypospolitej</i> Aleksandra Halla (Rosner&amp;Wspólnicy, Warszawa 2011), Anna Nasiłowska analizuje postać Stefanii Zahorskiej w oparciu o niedawno wydany zbiór tejże:<i> Wybór pism, publicystyka, reportaże, eseje</i> (wydawnictwo JBL, Warszawa 2010), natomiast Paweł Ćwikła przygląda się historii szaleństwa w dobie rewolucji w odwołaniu do najnowszej książki Bronisława Baczko:&nbsp; <i>Rewolucja. Władza, nadzieje, rozterki </i>(wydawnictwo słowo/obraz/terytoria, Gdańsk 2012).</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Przeszłość Europy, ukonstytuowała tożsamość składających się nań narodów, przyszłość tworzona winna być przez jej demokratycznych obywateli. By więc przyjrzeć się wnikliwiej dziejom jakie umożliwiły nam realną partycypację w budowaniu struktur Wspólnoty, a także perspektywie jaka w tym względzie rysuje się przed kolejnymi pokoleniami europejczyków, warto sięgnąć po najnowszy numer gdańskiego pisma o ideach. <br /><br /><br />A.R.<br /><br /></p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>recenzje</category>
			
			
			<pubDate>Mon, 16 Apr 2012 09:08:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Spotkanie wokół książki: &quot;Polska a niemiecka polityka wschodnia 1945-1990&quot;, Wrocław: 12 maja 2012</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2746&#38;cHash=3a1102b30b6580af17ebcb3b994ceda9</link>
			<description>W sobotę, 12 maja 2012 o godzinie 17.00, w Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy’ego...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext">W sobotę, <b>12 maja 2012</b> o godzinie 17.00, w Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy’ego Brandta Uniwersytetu Wrocławskiego odbędzie się dyskusja wokół książki</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><b>prof. dr hab. Katarzyny Stokłosy</b></p>
<p class="bodytext"><b>&quot;Polska a niemiecka polityka wschodnia 1945-1990&quot;<br /></b></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">W debacie udział wezmą:</p><ul><li>prof. Gerhard Besier (TU Dresden)</li><li> prof. Peter Brandt (Fernuniversität Hagen)</li><li> prof. Krzysztof Ruchniewicz (CSNE U. Wr.)</li></ul><p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Po II wojnie światowej, przesunięciu granicy polskiej na zachód i wysiedleniu Niemców stosunki polsko-niemieckie widziane były przez pryzmat antagonizmu.<br />W polsko-niemieckich sporach po drugiej wojnie światowej poczesne miejsce zajmowała kwestia granicy. W Polsce żywa była obawa przed powtórną jej zmianą i ponowną stratą „małej ojczyzny”. NRD – nie bez wpływu Związku Radzieckiego – w 1950 roku podpisała z Zgorzelcu układ, w którym uznała linię Odry i Nysy jako granicę polsko-niemiecką. Układ ten przyniósł pewne uspokojenie w relacjach polsko-wschodnioniemieckich, choć nie zakończył sprawy uznania granicy. Podstawowe znaczenie, także dla Warszawy, miał bowiem stosunek do niej RFN. Przełom przyniosła tu nowa polityka wschodnia firmowana przez W. Brandta.<br /><br />Wykorzystując bogate źródła archiwalne z Moskwy, Warszawy, Berlina, Londynu i Waszyngtonu Katarzyna Stokłosa - assistant professor w katedrze badań nad regionami przygranicznymi na Uniwersytecie Południowej Danii w Sønderborg - nakreśliła nowy obraz niemieckiej polityki wschodniej.<br /><br /></p>
<p class="bodytext">Spotkanie odbędzie się w sali nr 13 w siedzibie Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy’ego Brandta U. Wr (ul. Strażnicza 1-3,) we Wrocławiu<br /><br /></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Źródło: <a href="http://wbz.uni.wroc.pl/index.php?option=com_content&amp;view=article&amp;id=422%3Aqpolska-i-niemiecka-polityka-wschodnia-1945-1990q&amp;catid=34%3Anewsy&amp;Itemid=136&amp;lang=pl" title="Opens external link in new window" target="_blank" class="external-link-new-window" >Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy’ego Brandta Uniwersytetu Wrocławskiego</a></p>]]></content:encoded>
			<category>Wykłady</category>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>spotkania</category>
			<category>debata</category>
			
			
			<pubDate>Fri, 13 Apr 2012 20:35:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Polska rewolucja a Kościół katolicki 1788-1792. Spotkanie z Richardem Butterwickiem, Kraków: 13 kwietnia 2012</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2745&#38;cHash=2ec621ea8cda4e7d759e5aa1085b9e5a</link>
			<description>W piątek, 13 kwietnia 2012, o godzinie 16.00 w Instytucie Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext">W piątek, <b>13 kwietnia 2012, o godzinie 16.00</b> w Instytucie Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego (ul. Gołębia 13, sala 108 ) odbędzie się </p>
<p class="bodytext"><b>spotkanie z prof. Richardem Butterwickiem</b> (London University) <b>autorem książki <br /><br />Polska rewolucja a Kościół katolicki 1788-1792</b>.</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Organizatorami spotkania są:</p><ul><li>Zakład Historii Europy Wschodniej (Instytut Historii UJ)</li><li>Wydawnictwo ARCANA</li></ul><p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><b>Richard Butterwick (ur. 1968)</b></p>
<p class="bodytext">studiował historię w Cambridge i uzyskał doktorat w Oxfordzie. Wykłada historię Polski w School of Slavonic and East European Studies na University College London. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się wokół  historii polityki, religii, kultury i idei w XVIII wieku. <br />Jest autorem monografii <i>Poland’s Last King and English Culture. Stanisław August Poniatowski, 1732-179</i>8 (Oxford 1998, polskie wydanie: <i>Stanisław August a kultura angielska</i>, Warszawa 2000), prac zbiorowych oraz artykułów o Oświeceniu i Anty-Oświeceniu, Kościele katolickim, parlamentaryzmie i monarchii w Rzeczypospolitej Obojga Narodów.<br /><br /><br /></p>
<p class="bodytext">Prof. Zofia Zielińska o książce: <b>Polska rewolucja a Kościół katolicki, 1788-1792</b><br /><br /></p>
<p class="bodytext"><i>Niezwykle szeroka baza źródłowa pracy (zaczynając od Archivio Segreto Vaticano, a kończąc na archiwaliach kościelnych w Polsce, nieznanych naszym historykom) oraz świetna znajomość całej światowej literatury pozwoliły autorowi zarysować wielowątkowy i wielowarstwowy obraz problemów współżycia Kościoła i społeczeństwa, aktualny nie tylko w latach 1788-1792. Śledzimy z Butterwickiem stanowisko Stolicy Świętej wobec reform dotyczących duchowieństwa, problemy majątkowe i finansowe Kościoła (porównawczo także kościołów unickiego i prawosławnego), role polityczne jego hierarchów, związki między Kościołem a edukacją społeczeństwa, funkcje zakonów i zgromadzeń, stosunek opinii szlacheckiej do Kościoła i jego problemów, religijność społeczeństwa i personalne oblicze episkopatu Kościoła katolickiego, wpływy oświecenia na Kościół i dokonywane w nim przemiany. Dla tytułowej problematyki jest to książka fundamentalna, z uwagi na walory warsztatu historycznego – wybitna</i>.<br /><br /><br /><br /><br />Polecamy również rozmowę Richarda Butterwicka i Jacka Kordela: <a href="http://www.portal.arcana.pl/Grozba-schizmy-w-rzeczypospolitej-byla-realna,2581.html#post" title="Opens external link in new window" target="_blank" class="external-link-new-window" >Groźba schizmy w Rzeczypospolitej była realna </a><br /><br /><br />źródło: <a href="http://www.portal.arcana.pl/Spotkanie-z-prof-richardem-butterwickiem,2613.html" title="Opens external link in new window" target="_blank" class="external-link-new-window" >Portal Arcana</a></p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>spotkania</category>
			<category>XVI-XVIII wiek</category>
			
			
			<pubDate>Thu, 12 Apr 2012 18:52:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Spotkanie wokół książki: &quot;Ziemie Zachodnie - historia i perspektywy&quot;, Wrocław: 18 kwietnia 2012  </title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2737&#38;cHash=d590abf950ef1ddb1838f660a2f7aed3</link>
			<description>W środę, 18 kwietnia, o godzinie 17.00 w Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy'ego...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext">W środę, <b>18 kwietnia, o godzinie 17.00</b> w Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy'ego Brandta Uniwersytetu Wrocławskiego (ul. Strażnicza 1-3) odbędzie się <b>prezentacja książki &quot;Ziemie Zachodnie - historia i perspektywy&quot;</b></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Spotkaniu towarzyszyć będzie <b>dyskusja o powojennej historii Ziem  Zachodnich i o placówce wystawienniczej, która ma prezentować tą  historię.</b></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">W dyskusji udział wezmą: </p><ul><li>prof. Krzysztof Ruchniewicz -  dyrektor Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy'ego  Brandta Uniwersytetu Wrocławskiego</li><li>prof. Grzegorz Strauchold - kierownik Zakładu Historii Najnowszej Instytutu Historycznego Uniwersytetu Wrocławskiego</li><li>Marek Mutor&nbsp; - dyrektor Ośrodka &quot;Pamięć i Przyszłość&quot;.<br /> </li></ul><p class="bodytext">Prowadzenie: dr Wojciech Kucharski</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Organizatorami spotkania są:</p><ul><li>Ośrodek &quot;Pamięć i Przyszłość&quot;</li><li>Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy'ego Brandta Uniwersytetu Wrocławskiego</li></ul>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>spotkania</category>
			<category>debata</category>
			
			
			<pubDate>Fri, 06 Apr 2012 15:32:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Ocaleni z XX wieku (recenzja)</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2736&#38;cHash=312e966b946af5b2199db507444bb604</link>
			<description>Mikołaj Grynberg, bardziej znany jako wybitny fotograf niż pisarz, już raz wzruszył czytelników...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>Mikołaj Grynberg, bardziej znany jako wybitny fotograf niż pisarz, już raz wzruszył czytelników książką&nbsp; <i>Auschwitz - co ja tu robię?</i> Obok <i>Ocalonych z XX wieku </i>także nie sposób przejść obojętnie. </b></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Autor: Mikołaj Grynberg</p>
<p class="bodytext">Tytuł: Ocaleni z XX wieku </p>
<p class="bodytext">Rok wydania: 2011</p>
<p class="bodytext">Miejsce wydania: Warszawa </p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Wydawnictwo Świat Książki </p>
<p class="bodytext">Liczba stron: 352</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-7799-048-3<br /><br /><br />Zbiór 25 relacji, przeprowadzonych przez autora w Izraelu, w 2010 roku, to pełna emocji opowieść o kilku rodzinach żydowskich, które przeżyły Holocaust. </p>
<p class="bodytext">Mikołaj Grynberg zdecydował się na brak ingerencji w zapis rozmów. Zabieg ten, choć czasem może utrudniać odbiór treści, czyni relacje wyjątkowymi, oddaje atmosferę spotkań i pokazuje uczucia jakie towarzyszyły spotkaniom. <br />Zgromadzone w zbiorze historie nie są jednorodne. Pojawiają się tu zarówno opowieści Żydów, którzy przeżyli obozy koncentracyjne, jak i tych, którzy ukrywali się u polskich rodzin, lub przetrwali wojnę na „aryjskich papierach”. To zróżnicowanie stanowi ważny walor pracy - pozwala spojrzeć na historię Żydów z wielu perspektyw, ucząc, że nie można traktować wszystkich jedną miarą, i że nie było tylko złych Niemców i tylko dobrych Polaków. Także obraz i znaczenie samej Polski nie są schematyczne. Gdy dla jednych pozostaje ona wciąż krajem bliskim, wspominanym z sentymentem i tęsknotą, dla innych to ojczyzna, która wyrzekła się swoich obywateli. <br /><br />Mikołaj Grynberg swoich rozmówców nie pyta jednak tylko o wojnę&nbsp; ale również o lata ją poprzedzające. Okres międzywojenny, będący dla większości bohaterów czasem dzieciństwa lub wczesnej młodości opisywany jest jako czas rodzącego się antysemityzmu.&nbsp; Złowrogie nastawienie do Żydów nie zawsze jednak odczuwane było przez bohaterów, bawiących się w tym czasie na podwórku z chrześcijańskimi rówieśnikami. <br />Okres powojenny we wspomnieniach wielu osób to walka o przywrócenie poczucia godności i wyzbycia się wstydu. Ciekawe są także relacje świadków z przyjazdu do Izraela, który nie był rajem dla przyjezdnych, ale stał się kolejną próbą wytrwałości. <br />W tych mikrohistorycznych opowieściach o życiu codziennym i prywatnym pojawiają się także wątki historii politycznej, jak choćby wspomnienie o akcji Reinhard czy procesie Adolfa Eichmana. Te wydarzenia, choć ważne dla opowiadających osób są tylko tłem ich osobistych trosk i przeżyć. <br /><br />Relacje świadków to często bardzo traumatyczne historie. Wielkie wyczucie autora, z zawodu psychologa pozwala im na bezpieczny powrót do zdarzeń, które dzisiaj wciąż wywołują wstrząs w wyobraźni czytelnika. Sam sposób prowadzenia wywiadów zachwyca. Mikołaj Grynberg nie ingeruje bowiem w rozmowę, pozawala jej płynąć w taki sposób żeby jak najwierniej oddać charakter przeżyć bohaterów książki. To stanowi ogromną zaletę pracy, stwarzając czytelnikom wrażenie osobistego spotkania z bohaterami - państwem Goldmanami, Wodzisławskimi czy Schenirerami. <br />Oczywiście można by zadać pytanie czy potrzebna była kolejna pozycja na temat Zagłady Żydów, kiedy nawet sami bohaterowie mówią „Trzeba już zapomnieć”.&nbsp; Odpowiedzi na to pytanie udziela sam autor: <i>Postanowiłem jednak stanąć po stronie tych, którzy wierzą, że im lepszą będziemy mieli pamięć tym rzadziej będziemy popełniali te same błędy</i>. <br /><br /><br />G.Sz.</p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>recenzje</category>
			<category>Holocaust</category>
			
			
			<pubDate>Thu, 05 Apr 2012 10:53:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Spotkanie z prof. Marcinem Kulą wokół książki „Mimo wszystko bliżej Paryża niż Moskwy. Książka o Francji, PRL i o nas historykach” – Lublin, 23 kwietnia 2012</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2734&#38;cHash=52ae235a0c0ceb04368bff2f8c93514b</link>
			<description>W poniedziałek, 23 kwietnia o godz. 15.00 w ramach 
„Seminariów z historii Polski XX wieku”,...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext">W poniedziałek, <b>23 kwietnia o godz. 15.00</b> w ramach </p>
<p class="bodytext"><b>„Seminariów z historii Polski XX wieku”</b>, </p>
<p class="bodytext">organizowanych wspólnie przez lubelski oddział IPN oraz Instytut Historii KUL, odbędzie się <b>spotkanie z prof. Marcinem Kulą</b> <b>wokół jego książki </b></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><b>„Mimo wszystko bliżej Paryża niż Moskwy. Książka o Francji, PRL i o nas historykach”</b>. </p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Spotkanie odbędzie się w Collegium Norvidianum Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (Al. Racławickie 14).<br /><br /></p>
<p class="bodytext">O książce:</p>
<p class="bodytext">Książka dotyczy roli, jaką odgrywał Paryż dla historyków z komunistycznej Polski. Autor opisuje naukowe kontakty polsko-francuskie. Opis ten jest uzupełniony fragmentami listów pisanych przez wielu wybitnych polskich naukowców, np. rodziców Autora (Witolda Kulę i Ninę Assorodobraj-Kulę), Bronisława Baczkę, Jerzego Jedlickiego, Barbarę Skargę, Aleksandra Gieysztora. Autor obserwował te wzajemne relacje, kontakty wpierw jako młody człowiek i towarzysz podróży swych rodziców, później - jako historyk i pracownik naukowy.</p>
<p class="bodytext">(nota wydawnicza)</p>
<p class="bodytext">Źródło:<a href="http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/2/19480/Spotkanie_z_prof_Marcinem_Kula_wokol_ksiazki_Mimo_wszystko_blizej_Paryza_niz_Mos.html" title="Opens external link in new window" target="_blank" class="external-link-new-window" > IPN</a></p>]]></content:encoded>
			<category>XXw</category>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>spotkania</category>
			
			
			<pubDate>Mon, 02 Apr 2012 20:29:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Żydokomuna: interpretacje historyczne i dekonstrukcja pojęcia, Warszawa: 4 i 12 kwietnia 2012</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2732&#38;cHash=3b133b55dbf0a19637064c9daac6eab3</link>
			<description>4 i 12 kwietnia 2012 r. w Żydowskim Intytucie historycznym im. Emanuela Ringelbluma odbędą się...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>4 i 12 kwietnia 2012 r</b>. w Żydowskim Intytucie historycznym im. Emanuela Ringelbluma odbędą się spotkania poświęcone dekonstrukcji pojęcia &quot;żydokomuny&quot;.</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><b>W środę, 4 kwietnia</b>, o <b>godz.18.00</b> wokół <b>książki prof. Pawła Śpiewaka</b>, pt. </p>
<p class="bodytext"><b>Żydokomuna: interpretacje historyczne</b>, </p>
<p class="bodytext">dyskutować będą:</p><ul><li>prof. Andrzej Paczkowski</li><li>prof. Dariusz Stola</li><li>prof. Paweł Śpiewak</li></ul><p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Paweł Śpiewak, wybitny socjolog, pod tym prowokacyjnym tytułem zawarł swoje wnikliwe badania nad zjawiskiem uczestniczenia Żydów w komunistycznych instytucjach. Powstała fascynująca książka, która tłumaczy, skąd się wziął stereotyp żydokomuny i na ile był rzeczywiście uzasadniony, a na ile jest tylko antysemickim epitetem. Jak mówi autor: „Chciałem zasygnalizować, że istniało zjawisko o podłożu ideologicznym, które tym hasłem określano. Zjawisko, które miało katastrofalne skutki. Bez niego nie można zrozumieć Holokaustu, nie można zrozumieć przedwojennego antysemityzmu w Polsce. Mit Żydów komunistów mordujących polskich patriotów to echo odwiecznych antysemickich stereotypów”.</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><br /><b>W czwratek, 12 kwietnia, o godz. 18.00</b>, w ramach <b>cyklu &quot;Czwartki na Tłomackiem: Historia na taśmie&quot;</b> odbędzie się projekcja filmu:</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><b>Żydokomuna</b>, reż. Anna Zawadzka (75 min)</p>
<p class="bodytext"><br />W rozmowie z reżyserką udział wezmą </p><ul><li>Piotr Forecki</li><li>Bożena Keff</li></ul><p class="bodytext"><br />Jaki był stosunek przedwojennej lewicy do tzw. &quot;kwestii żydowskiej&quot;? Co sprawiło, że wielu Żydów zaangażowało się w socjalizm i komunizm? Gdzie przebiegały spory między ugrupowaniami lewicowymi, jeśli chodzi o politykę wobec mniejszości etnicznych i narodowych? Jaki był wpływ wojny i terroru hitlerowskiego na lewicowe zaangażowanie Polaków-Żydów? Jak wygląda historia Polski w XXw. widziana oczami przedwojennych marksistów? Co myślą oni o współczesnej polityce historycznej? Na te, i wiele innych pytań, odpowiedzi szuka film dokumentalny &quot;Żydokomuna&quot;. Całość jest próbą dekonstrukcji tytułowego pojęcia, wciąż funkcjonującego w polskim języku potocznym i politycznym. W filmie występują przedwojenne działaczki i działacze, skupieni wówczas wokół partii i organizacji komunistycznych i socjalistycznych, m.in. Komunistycznej Partii Polski, Polskiej Partii Socjalistycznej, Bundu, Młodzieżowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom, a także ich dzieci oraz historycy ruchu robotniczego i historycy antysemityzmu.</p>
<p class="bodytext"><br />Źródło: <a href="http://www.jewishinstitute.org.pl/pl/home/index/0.html" title="Opens external link in new window" target="_blank" class="external-link-new-window" >ŻiH</a></p>]]></content:encoded>
			<category>Wykłady</category>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>spotkania</category>
			<category>Holocaust</category>
			<category>film i historia</category>
			
			
			<pubDate>Mon, 02 Apr 2012 08:18:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Epidemie w dawnej Polsce (recenzja)</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2731&#38;cHash=7fa0e366358080c1f9a0112ae7ab272c</link>
			<description>Jakie choroby nękały ziemie polskie w przeszłości? Jaki wpływ miały one na sposób...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>Jakie choroby nękały ziemie polskie w przeszłości?&nbsp;Jaki wpływ miały one na sposób funkcjonowania państwa? Jak radzono sobie z chorobami epidemicznymi i jaką rolę w tych praktykach odgrywała religia i wierzenia? Na te pytania w książce <i>Epidemie w dawnej Polsce</i> odpowiada wrocławski historyk.</b></p>
<p class="bodytext"><br />Tytuł: Epidemie w dawnej Polsce</p>
<p class="bodytext">Autor: Szymon Wrzesiński</p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Replika</p>
<p class="bodytext">Rok wydania: 2011</p>
<p class="bodytext">Miejsce wydania: Zakrzewo</p>
<p class="bodytext">ISBN/: 978-83-7674-094-2</p>
<p class="bodytext">Stron: 184</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Szymon Wrzesiński to wrocławski historyk, specjalista od historii społecznej doby nowożytnej, specjalizujący się w pracach popularyzatorskich. Opublikował już książki o historii fachu katowskiego (<i>Kat w dawnej Polsce, na Śląsku i Pomorzu</i>) czy dziejach inkwizycji (<i>Inkwizycja na ziemiach polskich</i>). <i>Epidemie w dawnej Polsce</i> wpisują się w cykl publikacji przynosząc wszystko to co dla stylu Wrzesińskiego charakterystyczne.</p>
<p class="bodytext">Autor koncentruje się na historii masowych chorób omawiając ją pod każdym możliwym względem. Rozdział pierwszy, „Strach ma wielkie oczy”, przynosi informacje o podstawowych problemach związanych z epidemiami. Dowiadujemy się o powszechnej wierze w związek chorób z ruchami ciał niebieskich, o roli Żydów w roznoszeniu zakażeń, ale także o wpływie zarazy na funkcjonowanie miast i państw.<br />Niezwykle interesujące wiadomości zawiera rozdział drugi „Z prawem i na lewo”.&nbsp; Rozpoczyna się od zwięzłego i fachowego objaśnienia czym w zasadzie było morowe powietrza. Wrzesiński wylicza wszystkie podstawowe choroby i konfrontuje stan wiedzy z epoki ze współczesnymi informacjami. W tej samej części opisuje wiedzę lekarską i świeckie metody zabiegania epidemiom.</p>
<p class="bodytext">Ostatni rozdział, „Jak trwoga to do Boga” omawia ściśle powiązane z ówczesnym życiem religijnym sposoby walki z chorobami zakaźnymi. Autor przedstawia między innymi panteon świętych, do których zazwyczaj się odwoływano, a także opisuje ruchy biczowników posuwających się do okrutnych samookaleczeń.</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Książka napisana jest w charakterystyczny dla Wrzesińskiego sposób. Na ogół autor zagaja temat szkicując krótkie wprowadzenia, a potem przytacza liczne fragmenty ze źródeł, oddając głos świadkom minionych wydarzeń. Zdarzają się od tej reguły wyjątki. Szczególnie w rozdziale trzecim narracja autora przeważa nad źródłami.<br />Liczne cytaty, a także lekki styl, to niewątpliwie zaleta prac Wrzesińskiego. Dzięki nim książkę czyta się szybko i z dużą przyjemnością, co w przypadku pracy popularyzatorskiej niezwykle ważne. Widać też znaczną erudycję i wiedzę autora. </p>
<p class="bodytext">Niestety <i>Epidemie</i> nie są pozbawione wad. Przede wszystkim autor zapomina o rzeczy w historii najważniejszej: o czasie. Potrafi w jednym akapicie zestawić źródła z dwóch różnych epok oddalonych o kilkaset lat. <br />Zmiany wiedzy i światopoglądu w średniowieczu i epoce nowożytnej zachodziły bardzo powoli, ale z narracji Wrzesińskiego można wywnioskować, że nie zachodziły w ogóle. Są jeszcze kwestie mniej istotne. Autor podkreśla błędy w wiedzy i wyobrażeniach naszych przodków, niestety zapomina zaznaczyć, że cześć informacji była jak najbardziej akuratna. Na przykład tym samym tonem pisze o na poły magicznych praktykach jak i o myciu wnętrz ługiem. Zdarzają mu się też językowe niestosowności szczególnie, gdy pisze o „masochistycznych” i „patologicznych” skłonnościach biczowników. Można przez to czasami odnieść wrażenie, że wartościuje opisywaną rzeczywistość. </p>
<p class="bodytext">Pomimo tych kilku niedoskonałości, trudno jednak <i>Epidemiom w dawnej Polsce</i> odmówić zalet. To naprawdę solidna praca popularno-naukowa.</p>
<p class="bodytext">J.G. </p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>recenzje</category>
			<category>XVI-XVIII wiek</category>
			
			
			<pubDate>Fri, 30 Mar 2012 10:55:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Z cyklu: Spotkanie z książką w DSH: Spory o historię 2000-2011. Warszawa: 4 kwietnia 2012 </title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2730&#38;cHash=4c1baa8c3177d2fbfa677fb2ea4e4cf5</link>
			<description>W środę, 4 kwietnia, o godz. 18.00 w Domu Spotkan z Historią w Warszawie, w ramach cyklu...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext">W środę, <b>4 kwietnia, o godz. 18.00</b> w Domu Spotkan z Historią w Warszawie, w ramach cyklu &quot;Spotkanie z książką&quot; odbędzie się <b>dyskusja wokół książki Pawła Machcewicza</b></p>
<p class="bodytext"><br /><b>&quot;Spory o historię 2000-2011&quot;</b> </p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">W debacie udział wezmą</p><ul><li>prof. Andrzej Friszke</li><li>Piotr Zaremba</li></ul><p class="bodytext">Poprowadzenie: Marek Zając</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Teksty zamieszczone w książce są świadectwem&nbsp; dziesięciu lat sporów o historię, które&nbsp; okazały się&nbsp; niezwykle ważnym wymiarem polskiej debaty publicznej po 2000 roku. W wielu przypadkach&nbsp; przeszłość stawała się tematem bardziej rozpalającym emocje&nbsp; niż współczesne problemy polityczne, społeczne czy gospodarcze. Takie sprawy jak Jedwabne albo czy&nbsp; biografia Lecha Wałęsy przez długi czas dominowały w środkach masowego przekazu,&nbsp; przesłaniając chwilami wszystkie inne kwestie, wyznaczały granice na mapie ideowych i politycznych&nbsp; podziałów, a nawet wpływały na relacje między zwykłymi ludźmi, którzy wcześniej do historii mieli na ogół stosunek bardziej letni i zdystansowany.<b></b></p>
<p class="bodytext"><b></b></p>
<p class="bodytext"><b>Prof. dr hab. Paweł Machcewicz </b></p><ul><li>historyk, były redaktor magazynu &quot;Mówią Wieki&quot;, dyrektor Biura Edukacji Publicznej w IPN, Główny Doradca w Gabinecie Politycznym Prezesa Rady Ministrów ds. Muzeum II Wojny Światowej. <br />Od 2008 roku dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.</li></ul><p class="bodytext"><br />Organizatorzy spotkania:</p><ul><li>DSH</li><li>Wydanwictwo Znak</li></ul><p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">źródło:<a href="http://www.dsh.waw.pl/pl/4_1240" title="Opens external link in new window" target="_blank" class="external-link-new-window" > DSH</a></p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>spotkania</category>
			<category>debata</category>
			
			
			<pubDate>Fri, 30 Mar 2012 09:38:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Wiosna jesienią. Październik '56 (recenzja)</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2729&#38;cHash=2b4731e0f2d12ce21094dddf2c770b96</link>
			<description>Opowieść Władysława Bartoszewskiego to osobista prezentacja postaci, które wniosły istotny wkład do...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>Opowieść Władysława Bartoszewskiego to osobista prezentacja postaci, które wniosły istotny wkład do polskiej nauki, kultury i polityki oraz miały znaczący udział w życiu profesora<br /></b><br /><br />Autor: Władysław Bartoszewski, Michał Komar</p>
<p class="bodytext">Tytuł: Wiosna jesienią. Październik '56. Moje środowisko niepokorne 1955-63. Marzenia, nadzieje, rzeczywistość</p>
<p class="bodytext">Rok wydania: 2012</p>
<p class="bodytext">Miejsce wydania: Warszawa</p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN</p>
<p class="bodytext">Liczba stron: 257</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-01-16900-8</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">&quot;<i>To z kim człowiek się styka, na kogo patrzy, od kogo coś bierze i komu coś daje nie jest obojętne, a czasami bardzo ważne</i>&quot;. (s. 5) </p>
<p class="bodytext">Ta dość oczywista prawda i zdanie ze wstępu Michała Komar dobrze charakteryzuje książkę, która ukazała się nakładem Wydawnictwa PWN, <i>Wiosna jesienią. Październik 1956. </i></p>
<p class="bodytext">Jest to zbiór portretów osób, które spotkał na swoje drodze życiowej Władysław Bartoszewski. Sam autor w podtytule definiuje je jako <i>moje środowisko niepokorne 1955 – 63</i> dalej określając klimat ówczesnego czasu: <i>marzenia, nadzieje, rzeczywistość</i>.</p>
<p class="bodytext">Władysław Bartoszewski to postać nie wymagająca przedstawiania. Jego dorobek naukowy i publicystyczny, ale i polityczny jest dobrze znany. Kilkadziesiąt lat bogatej aktywności zawodowej, wciąż zresztą kontynuowanej, skłaniają niewątpliwie do refleksji i podsumowań. Na rynku dostępnych jest kilka publikacji o takim właśnie charakterze, na czele z najbardziej chyba znaną: <i>Warto być przyzwoitym</i>. </p>
<p class="bodytext">Niezwykła biografia, naznaczona dramatycznymi doświadczeniami wojny i konspiracji, praca w kilku redakcjach prasowych, działalność opozycyjna czy wreszcie polityczna po 1989 r. to tematy do wielu publikacji ale również ogromne grono współpracowników, znajomych i przyjaciół. To właśnie o nich rozmawiał Władysław Bartoszewski z Michałem Komarem. Ich efekt został opublikowany w ramach serii wydawniczej PWN – &quot;na dwa głosy&quot; w dwóch tomach: <i>Pod prąd. Moje środowisko niepokorne 1945-1955. Wspomnienia dziennikarza i więźnia</i> oraz opisywana <i>Wiosna jesienią. Październik'56.</i></p>
<p class="bodytext">W prezentowanym dziele czytelnik odnajdzie portrety dwudziestu osób tworzących &quot;środowisko naturalne&quot; profesora, dodać należy osób różnych profesji i poglądów, będących przyjaciółmi Bartoszewskiego lub tylko spotykanymi epizodycznie. Ta różnorodność to niewątpliwy atut pracy, ukazującej skomplikowanie ówczesnej rzeczywistości. Każdej z postaci (w sumie dwadzieścia osób, opisanych w osiemnastu rozdziałach) towarzyszy krótka notatka biograficzna i zdjęcie, co stanowi wprowadzenie do wspomnień, którymi dzieli się z czytelnikiem autor. Na uwagę zasługuje też spory materiał ikonograficzny w postaci fotografii i dokumentów źródłowych, stanowiący tło właściwej narracji. Struktura poszczególnych rozdziałów jest w zasadzie taka sama, co zapewnia spójność całemu tomowi. Bartoszewski opowiada zatem o postaciach z którymi zetknął się po wyjściu z więzienia jesienią 1954 roku. Wspomina pierwsze spotkania, przytacza najważniejsze wydarzenia z ich życiorysów oraz czasy kiedy ich losy się przeplatały. Często autorzy zamieszczają w tekście cytaty i fragmenty listów a profesor przywołuje często ciekawe, prywatne historie dla, których kanwą są ważne wydarzenia o znaczeniu publicznym. Ten sposób budowy poszczególnych części pozwolił uniknąć nudnej prezentacji biogramów, ukazując realne, codzienne problemy ówczesnej elity intelektualnej, będącej w opozycji do władz państwowych, która jednocześnie próbowała zabierać głos w ważkich sprawach. Trafnie opisał ten stan sam autor: &quot;(...) <i>człowiek tyle żyje, ile mu pozwolą, tyle pooddycha świeżym powietrzem, ile mu pozwolą, ale w każdej chwili pozwolenie może być cofnięte</i>.&quot; (z okładki Wiosna jesienią. Październik '56).</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Jakie zatem osoby spotkał na swojej drodze życiowej Bartoszewski? Są to postacie znane i szanowane, o dużym dorobku, by przytoczyć tylko Stefana Kisielewskiego, Pawła Jasienicę, Zofię Lewinówna czy Marka Edelmana, Jerzego Turowicza i Jana Józefa Lipskiego. Łączy te nazwiska zdecydowanie postawa krytyczna wobec władz komunistycznych ale z drugiej strony ich poglądy sytuują się często na przeciwległych biegunach, pomimo tego dla autora były ważnymi osobami z którymi mógł odnaleźć wspólny język. Cenniejsze poznawczo wydają się jednak wspomnienia o osobach mniej znanych, a mających też istotny wkład w kulturalne, polityczne i naukowe życie tamtych czasów. Wymienić tutaj można &quot;zapomnianego poetę&quot; powstania warszawskiego – Mieczysława Ubysza, wybitnych lekarz Katarzynę Łaniewską i Juliana Aleksandrowicza czy ludzi związanych z &quot;Tygodnikiem Powszechnym&quot;: księdza Bardeckiego i Mieczysława Pszona oraz wielu innych postaci. </p>
<p class="bodytext">Prezentacja środowiska &quot;niepokornych&quot; to praca atrakcyjna głównie ze względu na zróżnicowanie opisywanych postaci i urozmaicony charakter wywodu, wzbogacony materiałem źródłowym i anegdotycznymi historiami. Docenić należy też język narracji, charakterystyczny dla profesora: dosadny, momentami &quot;ostry&quot; ale też precyzyjny. To co z jednej strony jest atutem w pewnym stopniu stanowi również słabość pracy, niektóre fragmenty bowiem zbytnio nasycone są cytatami, fragmentami materiałów źródłowych a przecież profesor zapewne sam mógłby wiele ciekawych historii opowiedzieć Michałowi Komarowi. Ostatnimi czasy wydanych zostało kilka innych książek których współautorem jest Władysław Bartoszewski, pewnie nie sposób uniknąć pewnych powtórzeń w tych pracach ale wydaje się, że redaktorzy powinni zwrócić większą uwagę na powtarzające się akapity. W sumie jednak czytelnik dostaje znakomite kompendium wiedzy o ważnych postaciach nie tylko w życiu zasłużonego publicysty, naukowca i polityka, ale też całego kraju w ciekawym okresie popaździernikowej odwilży. <br /><br />D.M.<br /><br /><br /><br /></p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>recenzje</category>
			
			
			<pubDate>Thu, 29 Mar 2012 19:32:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>„Górnik Polski” – promocja rocznika muzealnego poświęconego tragedii w kopalni „Wujek”, Zabrze: 29 marca 2012</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2727&#38;cHash=46fe6a437fff778072d5d87d6ad329f2</link>
			<description>&quot;Górnik Polski” to tytuł muzealnego rocznika, nawiązującego do nazwy ukazującego się w latach...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext">&quot;Górnik Polski” to tytuł muzealnego rocznika, nawiązującego do nazwy ukazującego się w latach 80.w „drugim obiegu” pisma podziemnej Krajowej Komisji Koordynacyjnej Górnictwa NSZZ „Solidarność”.<br /><br />Pismo&nbsp; wydawane było przez Jerzego Sołowieja i Jarosława Szczepańskiego, z winietą autorstwa Jacka Fedorowicza. </p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><i>Tamten „Górnik Polski” należąc do chlubnych kart przeszłości polskiego górnictwa był jednocześnie uosobieniem takich pojęć jak niezależność, a także wytrwałość i aktywność nawet w niesprzyjających warunkach. To wartości istotne również dla działalności naukowej. <br />Obok wspomnianych odniesień do najnowszej historii, tytuł rocznika podkreśla znaczenie człowieka – jako podmiotu łączącego technikę, przemysłową infrastrukturę, podziemia i wydobyty urobek oraz bogatą sferę górniczych tradycji – człowieka „tworzącego” historię tej branży</i>.<br /><br /></p>
<p class="bodytext"><b>29 marca 2012 r. o godz. 13.00</b> w siedzibie Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu odbędzie się <b>promocja 5 numeru <br />Zeszytów Naukowych Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu „„Górnik Polski”</b> poświęconego tragedii w kopalni „Wujek”, w 30 rocznicę wydarzeń. <br /><br /></p>
<p class="bodytext">W numerze:<br /><br />W niezwykle przejmującym wspomnieniu obraz swojego ojca oraz trudne życie bez niego opisuje Agnieszka Gzik-Pawlak. Postać innego poległego górnika – Janka Stawisińskiego – przypomina Zenon Szmidtke, poświęcając również wiele uwagi jego matce Janinie i jej staraniom o sprawiedliwość i upamiętnienie syna. Dzięki uprzejmości Społecznego Komitetu Pamięci Górników KWK „Wujek” Poległych 16 grudnia 1981 r. publikujemy obszerne fragmenty uzasadnienia wyroku skazującego członków plutonu specjalnego – sprawców tej zbrodni, zawierające dokonaną przez sąd rekonstrukcję wydarzeń. W artykule Jacka Okonia możemy obserwować powstawanie legendy „Wujka” w obozach internowania gdzie wiadomość o tragedii zainspirowała tworzenie wierszy, piosenek, okolicznościowych stempli. <br />Bagaż doświadczeń, z którymi wkroczyli górnicy w stan wojenny przywołuje Jan Jurkiewicz przedstawiając burzliwe wydarzenia, konflikty i protesty w śląsko-zagłębiowskim górnictwie w roku 1981.<br /><br /><br /><b>„Górnik Polski”. Zeszyty Naukowe Muzeum Górnictwa Węglowego </b></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">wydawane są od 2007 r. i realizują jedną z misji Muzeum Górnictwa Węglowego jaką jest prowadzenie badań naukowych związanych z przeszłością górnictwa, w tym w szczególności z dziedzictwem materialnym i niematerialnym tej branży. Od 2007 r. wyniki badań naukowych własnych (tj pracowników instytucji) oraz badaczy spoza Muzeum publikowane są w wydawnictwie „Górniku Polskim”. Wydawnictwo służy również publikacji materiałów źródłowych, w tym wspomnień ludzi górnictwa.</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Więcej informacji <a href="http://muzeumgornictwa.pl/index.php?id=579" title="Opens external link in new window" target="_blank" class="external-link-new-window" >na stronie Organizatora</a></p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>wystawy</category>
			<category>historia lokalna</category>
			<category>informacja wydawnicza</category>
			
			
			<pubDate>Wed, 28 Mar 2012 20:17:00 +0200</pubDate>
			<enclosure url="http://polishhistory.pl/uploads/media/gornik_zaproszenie.pdf" length ="1575429" type="application/pdf" />
		</item>
		
		<item>
			<title>Czas KOR-u. Jacek Kuroń a geneza Solidarności (recenzja)</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2725&#38;cHash=cbebbd2328ded2a3daf4a15643b8382e</link>
			<description>Profesor Andrzej Friszke, wybitny znawca polskiej historii najnowszej, wykorzystując nowatorskie...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>Profesor Andrzej Friszke, wybitny znawca polskiej historii najnowszej, wykorzystując nowatorskie źródła analizuje dzieje opozycji demokratycznej, począwszy od wczesnej genezy działalności Komitetu Obrony Robotników, skończywszy zaś na wydarzeniach Sierpnia '80.</b><br /><br /><br />Tytuł: Czas KOR-u. Jacek Kuroń a geneza Solidarności</p>
<p class="bodytext">Autor: Andrzej Friszke</p>
<p class="bodytext">Miejsce wydania: Kraków</p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Wydawnictwo Znak/Instytut Studiów Politycznych PAN</p>
<p class="bodytext">Data wydania: 2011</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-240-1813-0 </p>
<p class="bodytext">Liczba stron: 672<br /><br /><br />Pod datą 18 stycznia 1972 roku, w tajnie prowadzonym dzienniku, redaktor naczelny tygodnika „Polityka” Mieczysław F. Rakowski notował: „(...)<i>w kierownictwie partii zaczyna się już z wolna następny etap, tj. zapominanie o tym, co było w grudniu 1970 roku. W prasie coraz więcej lukrowanych tekstów w tonacji &lt;&lt;byczo jest&gt;&gt;. Stwierdzam nie po raz pierwszy, że w naszym ustroju istnieją jakieś wewnętrzne siły, które nie pozwalają mu na korygowanie błędów</i>” (M. F. Rakowski, <i>Dzienniki polityczne 1972-1975, </i>Warszawa 2002, s. 12). </p>
<p class="bodytext">Wedle wydanego w styczniu 1969 roku wyroku, Jacek Kuroń miał jeszcze wówczas odbywać karę trzech i pół lat więzienia, zasądzoną w związku z wydarzeniami marcowymi i organizacją strajków studenckich. Jednak, dzięki szerokiemu wstawiennictwu członków Polskiej Akademii Nauk, w tym profesorów Tadeusza Kotarbińskiego, Edwarda Lipińskiego i Marii Ossowskiej - którzy złożyli podpisy pod listem 25 wybitnych naukowców skierowanym do I sekretarza Edwarda Gierka - oraz nieugiętym staraniom rodziny i adwokatów, 13 września 1971 Sąd Wojewódzki w Poznaniu podjął decyzję o warunkowym zwolnieniu Kuronia. Uwolnienie opozycjonisty otwarło nowy etap rewolucji antysystemowej, ponownie aktywizując środowisko byłych „komandosów”. </p>
<p class="bodytext">W książce <i>Czas KOR-u. Jacek Kuroń a geneza Solidarności</i>, wybitny znawca polskiej historii najnowszej, profesor Andrzej Friszke po raz kolejny pochyla się nad losami opozycji demokratycznej, prezentując jej dzieje, począwszy od wczesnej genezy działalności Komitetu Obrony Robotników, skończywszy zaś na wydarzeniach Sierpnia '80.<br /><br />Profesor Friszke, jak sam podkreśla, od 1975 roku znajdował się w kręgu osób współpracujących lub sympatyzujących z KOR-em. Ukazujące się pod egidą Komitetu, opozycyjne wydawnictwa stanowiły dlań źródłową literaturę dotyczącą polskiej współczesności, zaś jego pisarski debiut miał miejsce na łamach korowskiego „Głosu”, gdzie pod pseudonimem opublikował pierwszy tekst poświęcony historii najnowszej. Prezentowana pozycja stanowi zatem efekt nie tylko wnikliwych, wieloletnich badań i analiz przeprowadzonych m. in. w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej, lecz także sporów i dysput prowadzonych niegdyś z przyjaciółmi, współtworzącymi ówczesne środowisko opozycyjne. Niniejsze opracowanie poprzedził szereg wcześniejszych publikacji warszawskiego naukowca: tom <i>Niepokorni. Rozmowy o Komitecie Obrony Robotników</i> (Znak, Kraków 2008) stanowił zbiór relacji dotyczących działalności KOR-u, zgromadzonych w 1981 roku wspólnie z Andrzejem Paczkowskim (jednym z rozmówców badaczy był wówczas Jacek Kuroń); w 1982 roku Friszke pod pseudonimem Witold Wolski wydał w podziemiu broszurę zatytułowaną <i>KOR. Ludzie, działania, idee,</i> będącą syntetycznym opisem działalności KOR-u (wydawnictwo Norma, przedruk NOW-a), kolejna publikacja poświęcona dziejom Komitetu Opozycja polityczna w PRL 1945-1980 ukazała się w Londynie w roku 1994, nakładem wydawnictwa Aneks.</p>
<p class="bodytext">Otwarcie dostępu do akt Służb Bezpieczeństwa przechowywanych w IPN pozwoliło profesorowi na uszczegółowienie i znaczne pogłębienie badań. Nowatorski sposób wykorzystania źródeł zaprezentował w wydanej w 2010 roku, świetnej Anatomii buntu. Kuroń, Modzelewski i komandosi (Znak). Szeroko zakrojona kwerenda akt dotyczących Jacka Kuronia, KOR-u, KSS „KOR” oraz licznych, aktywnych członków Komitetu i jego środowiska, pozwoliła wzbogacić dotychczasowe ustalenia o informacje dotyczące przyjmowanych przez SB zasad walki z KOR-em, planów działań, zasięgu inwigilacji, represji, przygotowania do uwięzienia i procesu. Friszke poszerzył analizę także o dane pochodzące z podsłuchów Służb, w tym o nagrania kuluarowych dyskusji prowadzonych na posiedzeniach KSS „KOR”, czy wreszcie z na poły prywatnych dyskusji prowadzonych w mieszkaniach Jacka Kuronia, Anieli Steinsbergowej, Edwarda Lipińskiego, etc. <br />&nbsp;<br />Główną postacią prezentowanej w recenzowanej książce analizy jest bez wątpienia Jacek Kuroń, niemniej jego działalność oraz formułowane na przestrzeni lat credo kontestatora systemu peerelowskiej władzy, nie mogą być rozpatrywane w oderwaniu od dziejów opozycji demokratycznej skupionej wokół struktur KOR-u i Solidarności. Jak podkreśla profesor Friszke, „<i>Jacek Kuroń był człowiekiem pryncypialnym, myślącym i działającym zgodnie z wyznawanymi i deklarowanymi wartościami. Bezwzględnie potępiał system polityczny sprzeczny z tymi wartościami ale starał się nie potępiać ludzi w ten system zaangażowanych. W jego pismach i wypowiedziach prywatnych nie było nienawiści do ludzi, także czynnie walczących z opozycją.</i> (…)<i>W tej postawie znajdowały wyraz cechy charakteru, głębokie przejęcie się nakazami etyki chrześcijańskiej, ale też świadomość rewolucjonisty, który przemyślał rewolucję i wiedział, jak niszczącym uczuciem jest nienawiść</i>”. </p>
<p class="bodytext">I taki jego obraz wyłania się z kart opracowania. O problemie nienawiści Kuroń pisał do żony Gai w liście z mokotowskiego więzienia w lipcu 1977 roku. Wskazywał wtedy, że nienawiść i zemsta są odmianami samoistnego zła. Zamiast wybuchów nienawiści każdorazowo proponował działanie, również wtedy gdy w słynnym zdaniu o komitetach, proponował by zamiast je palić, budowano własne. <br /><br />W dobie współczesnej postpolityki, przykład tej nietuzinkowej postaci, świetnie opisanej tu w panoramie burzliwych dziejów Komitetu, wydaje się szczególnie inspirujący. Książka Andrzeja Friszke pobudza tym samym, nie tylko do pogłębionych analiz historii najnowszej, lecz także do osobistych przewartościowań dotyczących naszych postaw obywatelskich i społecznych.<br /><br />A. R</p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>recenzje</category>
			
			
			<pubDate>Tue, 27 Mar 2012 18:51:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Miasto Lwów (recenzja)</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2726&#38;cHash=0ff1c560176c76499f76d5825572ef61</link>
			<description>Legenda Lwowa to swoisty fenomenem w historii polskich miast, czego świadectwem są ukazujące się...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>Legenda Lwowa to swoisty fenomenem w historii polskich miast, czego świadectwem są ukazujące się stale publikacje. Seria <i>Tamten Lwów</i> Witolda Szolgini, wspomnienia Anny Czekanowskiej, opracowanie Anny Fastnacht Stupnickiej i coraz częściej pojawiające się na rynku wydawniczym przewodniki, jak również realizowane projekty edukacyjne i badawcze oraz dokumenty filmowe, świadczą o wciąż żywej legendzie miejsca. Książka Wiesława Budzyńskiego choć oryginalna pod względem sposobu opisu, również wpisuje się w ten nurt opowieści o Lwowie.</b><br /><br /></p>
<p class="bodytext">Autor: Wiesław Budzyński </p>
<p class="bodytext">Tytuł: Miasto Lwów </p>
<p class="bodytext">Rok wydania: 2012</p>
<p class="bodytext">Miejsce wydania: Warszawa </p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Wydawnictwo Świat Książki </p>
<p class="bodytext">Liczba stron: 368</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-7799-042-1</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Wiesław Budzyński to autor znany przede wszystkim z bardzo cenionych biografii&nbsp; Krzysztofa Kamila Baczyńskiego czy Brunona Shulza. Książka <i>Miasto Lwów</i> tylko na pozór odbiega od specjalizacji autora. <br />Choć zerkając na okładkę spodziewamy się opowieści o mieście, w książce nie znajdziemy opisów jego ulic, budynków, miejsc szczególnych. Praca poświęcona jest bowiem ludziom dzięki którym powstała „legenda Lwowa”. </p>
<p class="bodytext">Książka podzielona została na 12 rozdziałów, z których ponad połowa dotyczy okresu II wojny światowej. </p>
<p class="bodytext">W pierwszych trzech częściach autor pięknym, literackim językiem przywołuje opowieści, które potwierdzają wyjątkowość miasta. Poznajemy w nich „trzech lwowskich króli”&nbsp; - Ignacego Łukasiewicza, Artura Grottgera i Jana Henryka Rosena, a także świat inteligencji z Rudolfem Weiglem i Stefanem Banachem na czele. Autor opisuje także cywilizację lwowską, kreśląc społeczny obraz miasta&nbsp; - konglomeratu kultur i religii. </p>
<p class="bodytext">Klimatyczne opowieści brutalnie przerywa wybuch drugiej wojny światowej. Na kartach poświęconych czasom okupacji autor przedstawia przełomowe wydarzenia z czasów wojennych oraz podkreśla wagę działania Armii Krajowej na tych terenach. Z&nbsp; lektury tej części wyłania się przede wszystkim negatywny obraz Sowietów, którzy od samego początku opisywani są jako główni winowajcy upadku polskiego miasta. <br />Autor opisuje jednak zarówno zbrodnie sowieckie i hitlerowskie, ukazując ich niszczące dla kultury Lwowa konsekwencje. Postępująca degradacja miasta staje się jednak preludium do rodzącej się legendy o Lwowie, jako „raju utraconym”. <br />To również w tych rozdziałach ponownie możemy odczuć, że mamy do czynienia z biografistą. Bardzo dużo miejsca Wiesław Budzyński poświęca między innymi postaci Waltera Kutschmana czy Mieczysława Gębarowicza. Te fragmenty książki, w których pojawiają się ich biograficzne wątki to istna uczta literacka, podczas której czasem wydawać się może, że mamy do czynienia z powieścią kryminalną.<br />Jedyną wadą książki może być wyraźnie odczuwany brak spójności między poszczególnymi częściami. Przeskakiwanie z jednego wątku na drugi, wybiórcze traktowanie wątków historycznych sprawiają bardziej wrażenie zbioru felietonów na temat Lwowa, aniżeli pracy historycznej. Brakuje też wstępu, w którym autor przedstawiłby intencje takiego, a nie innego układu książki i ujęcia tematu. </p>
<p class="bodytext">Pomimo tych zastrzeżeń książka jest pasjonującą lekturą, którą jednak należy traktować bardziej jako ciekawe uzupełnienie wiedzy historycznej na temat Lwowa aniżeli monografię miasta. &nbsp;<br /><br />G. Sz. <br /><br /></p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>recenzje</category>
			<category>historia lokalna</category>
			<category>Kresy</category>
			
			
			<pubDate>Tue, 27 Mar 2012 18:03:00 +0200</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Atlas historii Żydów polskich (recenzja)</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2720&#38;cHash=ac4ff78a5cf52f06a8615a0956b6b56b</link>
			<description>Atlas historii Żydów polskich to ważne i unikatowe dzieło,  zważywszy na tysiącletnie dzieje...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b><i>Atlas historii Żydów polskich</i> to ważne i unikatowe dzieło,  zważywszy na tysiącletnie dzieje stosunków polsko – żydowskich,  obrosłych często w liczne stereotypy i legendy.&nbsp;Bez wątpienia może ono stać się istotnym narzędziem zrozumienia historii i  dziedzictwa polskich Żydów, co z kolei wydaje się niezbędnym elementem  zrozumienia dziejów Polski.</b></p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Pod redakcją Witolda Sienkiewicza</p>
<p class="bodytext">Tytuł: Atlas historii Żydów polskich</p>
<p class="bodytext">Rok wydania: 2010</p>
<p class="bodytext">Miejsce wydania: Warszawa</p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Wydawnictwo Demart </p>
<p class="bodytext">Liczba stron: 424</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-7427-453-1</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><i>Atlas historii Żydów polskich</i> to unikatowa publikacja prezentująca tysiącletnie dzieje ludności żydowskiej na ziemiach polskich. Wydawnictow Demart w nowatorski sposób połączyło tradycyjną narrację historyczną z ogromnym zestawem map, wykresów i materiałem ikonograficznym (zdjęcia, obrazy, fragmenty dokumentów źródłowych). </p>
<p class="bodytext">Szeroko rozumiana tematyka żydowska w ostatnich latach to bardzo mocno eksploatowany temat badawczy, okraszony licznymi publikacjami, często dotyczącymi Holokaustu czy pogromów. Brakowało natomiast syntetycznego opracowania historii polskich Żydów - tę lukę znakomicie wypełnia <i>Atlas</i>, zaopatrzony w specjalnie na jego potrzeby opracowany materiał graficznym\ (166 map, 95 wykresów i diagramów).</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Dzieło jest efektem współpracy Wydawcy z Muzeum Historii Żydów Polskich i Żydowskim Instytutem Historycznym. Redaktorem Atlasu jest Witold Sienkiewicz, nie mniej docenić należy cały, liczny zespół autorów, którym udało się stworzyć spójną i przejrzystą narrację. W jego skład weszli znani specjaliści – historycy, judaiści, pracownicy wzmiankowanych wcześniej instytucji. </p>
<p class="bodytext">Popularny obraz relacji polsko – żydowskich, często nacechowany jest wieloma stereotypami (np. żydowskiego lichwiarza czy przebiegłego handlarza) lub ogniskuje się wokół antysemityzmu i Holokaustu. Twórcy opisywanej publikacji, chcieli odejść od takiego modelu prezentacji wspólnych dziejów, co niewątpliwie im się udało. Skupili się na dziedzictwie kulturowym, religijnym, społecznym i gospodarczym jakie było i jest udziałem wyznawców judaizmu na ziemiach polskich, nie zapominając jednak o dramatycznych wydarzeniach okresu II wojny światowej. </p>
<p class="bodytext">Autorzy <i>Atlasu</i> prowadzą wywód w sposób chronologiczny, a całość podzielona jest na osiem części. Pierwsza to wprowadzenie do historii narodu wybranego, w której przedstawione zostają informacje o kształtowaniu się diaspory i początkach obecności Żydów w Europie, w tym w Polsce. Autorka tego rozdziału wskazuje na główne ośrodki osadnictwa i działalności przybyszów, co znajduje swoje rozwinięcie w drugiej części – której ramy czasowe wyznaczają wiek X i XV. Czytelnik odnajdzie tutaj wiadomości o relacjach z ludnością chrześcijańską czy strukturze społeczno - zawodowej Żydów oraz formach ich politycznej działalności: od kształtowania się gmin aż po Sejm Czterech Ziem. Rozdział trzeci poświęcony jest okresowi &quot;złotego wieku&quot; dziejów Żydów w Rzeczypospolitej, kiedy to kwitło ich życie religijne, rozwijała się literatura i sztuka oraz rosła pozycja ekonomiczna (co ciekawe nie była ona jednak tak wielka, jak się powszechnie sądzi). Kolejna część prowadzi czytelnika do schyłku XVIII stulecia. W tym okresie pozycja Żydów w Polsce uległa znacznemu pogorszeniu: zlikwidowana została ich autonomia narodowo-kulturowa, nastąpił proces pauperyzacji oraz narastały konflikty z władzą i chrześcijańskim społeczeństwem. Następny rozdział ukazuje sytuacje przedstawicieli wyznania mojżeszowego w trakcie zaborów. To czas w którym z jednej strony została w dużym stopniu zniszczona jednolita struktura wspólnoty żydowskiej, z drugiej rozkwit przeżywał chasydyzm i postępował proces emancypacji i modernizacji. Druga połowa XIX wieku to również okres rodzącej się niechęci Polaków wobec starszych braci w wierze, oraz ich emigracja.</p>
<p class="bodytext">Czasowi II Rzeczypospolitej poświęcony został osobny rozdział. Wtedy to nastąpiła znaczna polonizacja Żydów, którzy wciąż jednak kultywowali swoje tradycje, brali aktywny udział w życiu politycznym niepodległego państwa, dbali o rozwój dziedzictwa kulturowego oraz zajmowali ważną pozycję w systemie gospodarczym. Niestety wtedy też dochodziło do licznych pogromów na kanwie toczących się debat dotyczących pozycji i statusu Żydów w Polsce. Dwie ostatnie części przedstawiają dramatyczny okres II wojny światowej, z której ocalało zaledwie 13% ludności żydowskiej oraz próby odbudowy zniszczonej wspólnoty po zakończeniu działań nazistów. </p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext"><i>Atlas historii Żydów polskich</i> to ważne i unikatowe dzieło, zważywszy na tysiącletnie dzieje stosunków polsko – żydowskich, obrosłych często w liczne stereotypy i legendy. Podkreślić należy intencje wydawców, którzy za cel postawili sobie pokazanie trudnych relacji obu narodów w sposób obiektywny, poparty materiałem źródłowym, akcentując jednak pozytywny wymiar koegzystencji we wspólnym państwie. W publikacji prezentowane są informacje zbadane i znane, jednak po raz pierwszy zebrane w jednym tomie, dodatkowo wydanym w bardzo atrakcyjnej formie. Na uwagę zasługuje też fakt ujęcia tematu w sposób niezwykle rozległy. Historia Żydów w Polsce opisana została bowiem w kilku wymiarach: religijnym, społecznym, gospodarczym, politycznym i wreszcie kulturalnym. Nie zapomniano też o ukazaniu polskiej perspektywy postrzegania przybyszów z Ziemi Obiecanej. Niepodważalnym atutem, co w przypadku formy atlasu jest oczywiste, staje się również materiał kartograficzny i ikonograficzny. Zamieszczenie licznych zdjęć prezentujących m. in. codzienne życie i architekturę pozwala czytelnikowi &quot;dotknąć&quot; świata żydowskiej gminy, która była integralną częścią ogromnej liczby polskich miast jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Te atuty w połączeniu z klarownym i przejrzystym językiem narracji nadają pracy ważny walor edukacyjny. <i>Atlas </i>może stać się istotnym narzędziem zrozumienia historii i dziedzictwa polskich Żydów, co z kolei wydaje się niezbędnym elementem zrozumienia dziejów Polski.<br /><br /></p>
<p class="bodytext">D.M.</p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>Albumy</category>
			<category>recenzje</category>
			<category>Holocaust</category>
			
			
			<pubDate>Fri, 23 Mar 2012 21:03:00 +0100</pubDate>
			
		</item>
		
		<item>
			<title>Jan Józef Lipski, Pisma polityczne. Wybór (recenzja)</title>
			<link>http://polishhistory.pl/57.html?&#38;tx_ttnews%5Btt_news%5D=2719&#38;cHash=a0cd2e5a16ef659d265b763032052184</link>
			<description>„Patriotyzm to nie tylko szacunek i miłość do tradycji, lecz również nieubłagana selekcja elementów...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="bodytext"><b>„<i>Patriotyzm to nie tylko szacunek i miłość do tradycji, lecz również nieubłagana selekcja elementów tej tradycji, obowiązek intelektualnego wysiłku</i>” - pisał w eseju <i>Dwie ojczyzny, dwa patriotyzmy</i> Jan Józef Lipski.&nbsp;</b>&nbsp;</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Tytuł: Pisma polityczne. Wybór</p>
<p class="bodytext">Autor: Jan Józef Lipski</p>
<p class="bodytext">Wybór i opracowanie: Łukasz Garbal</p>
<p class="bodytext">Miejsce wydania: Warszawa</p>
<p class="bodytext">Wydawnictwo: Wydawnictwo Krytyki Politycznej</p>
<p class="bodytext">Data wydania: 2011</p>
<p class="bodytext">ISBN: 978-83-62467-26-6</p>
<p class="bodytext">Liczba stron: 572</p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">Początkiem grudnia 2010 roku w warszawskiej redakcji &quot;Gazety Wyborczej&quot; odbyło się spotkanie poświęcone <i>Dziennikom 1954-1957</i> Jana Józefa Lipskiego, których edycja ukazała się wówczas wspólnym nakładem Biblioteki „Więzi” oraz Instytutu Dokumentacji i Studiów nad Literaturą Polską, oddziału Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie. Zaproszeni do dyskusji przyjaciele, dawni współpracownicy a także uczniowie Jana Józefa Lipskiego, wśród nich Jan Lityński, Barbara Toruńczyk, prof. Michał Głowiński, prof. Roman Loth, prof. Andrzej Friszke oraz moderujący spotkanie Adam Michnik jednogłośnie podkreślali jak niezwykłą i wielowymiarową postacią był dla nich, a także dla całego pokolenia demokratycznej opozycji czasu PRL-u, autor słynnych Szkiców o poezji. Za opracowanie Dzienników..., złożonych z niezliczonych fragmentów drobnych zapisków, odpowiedzialny był wówczas dr Łukasz Garbal. </p>
<p class="bodytext">Gdy nieco później, w redakcji Krytyki Politycznej powstał pomysł wydania pism politycznych Lipskiego, i tym razem powierzono badaczowi pieczę nad przygotowaniem reprezentatywnego wyboru. Niniejszy zbiór Pisma polityczne Jana Józefa Lipskiego ukazał się w 2011 roku staraniem Wydawnictwa Krytyki Politycznej.</p>
<p class="bodytext">Jan Józef Lipski (1926-1991), jak podkreślają ci, którzy się z nim zetknęli, był zdeklarowanym agnostykiem „(...)<i>miał dwie dusze - duszę historyka literatury i działacza politycznego</i>”. Niektórzy wskazują ponadto, iż był postacią niezwykle prawą, dodając do owego złożenia rys zaangażowanego moralizatorstwa. </p>
<p class="bodytext">Bycie moralistą i politycznym działaczem wydaje się stać w sprzeczności, jednak Lipski należał do tego rodzaju osobowości, które umiały w zaskakujący sposób godzić przeciwlegle bieguny. Jako krytyk i historyk literatury, odpowiedzialny za szereg edycji w Polskim Instytucie Wydawniczym, a także nieco później w Instytucie Badań Literackich, autor <i>Szkiców o</i> <i>poezji</i> i znakomitej monografii Kasprowicza, strzegł najwyższych standardów prowadzonych badań. Jako publicysta wnikliwie analizował absurdy powojennej mentalności i moralnej kondycji polskiego społeczeństwa, każdorazowo usiłując odtworzyć&nbsp; prawdziwy obraz opisywanych zjawisk, jak wówczas gdy w eseju <i>Dwie ojczyzny, dwa patriotyzmy</i> (Warszawa 1981) bezwzględnie obnażał skłonność Polaków do narodowej megalomanii i ksenofobii. </p>
<p class="bodytext">Wreszcie, jako działacz bez reszty oddany sprawom, które uznawał za słuszne, uczestnik Powstania Warszawskiego, po wojnie tworzył zręby demokratycznej opozycji, już w latach pięćdziesiątych skupiając wokół siebie ludzi zdystansowanych wobec systemu władzy. </p>
<p class="bodytext">W odwilżowym piśmie „Po prostu” był redaktorem działu kultury. Po wydarzeniach października '56 współtworzył Klub Krzywego Koła, kierując owym niezależnym forum dyskusyjnym inteligencji. W roku 1957 nawiązał korespondencję z paryską „Kulturą” Jerzego Giedroycia, będąc od tej pory nieustannie inwigilowanym przez Służbę Bezpieczeństwa. Od początku lat sześćdziesiątych funkcjonował w ścisłym kierownictwie wolnomularskiej loży Kopernik. W 1964 był inicjatorem Listu 34, skierowanego do ówczesnego premiera Józefa Cyrankiewicza, będącego protestem przeciwko polityce kulturalnej i cenzurze. W 1975 jego drugi tom monografii <i>Twórczość Jana Kasprowicza w latach 1891-1906</i> stał się podstawą habilitacji przyznanej przez Radę Naukową Instytutu Badań Literackich PAN, jednak promocja została wstrzymana przez Centralną Komisję Kwalifikacyjną aż do roku 1981. </p>
<p class="bodytext">&nbsp;</p>
<p class="bodytext">W 1976 był jednym ze współzałożycieli Komitetu Obrony Robotników, zajmował się organizowaniem pomocy dla represjonowanych robotników Radomia i Ursusa, zaś w 1978 był jednym z założycieli niezależnego Towarzystwa Kursów Naukowych. Jako członek Solidarności, a także współzałożyciel reaktywowanej w roku 1987 partii PPS, zaś po przemianach roku 1989 senator RP zasiadający w Obywatelskim Klubie Parlamentarnym, był przede wszystkim zwolennikiem otwartego dialogu.</p>
<p class="bodytext">Zamysłem zbioru stało się przybliżenie wyboru najważniejszych publikacji politycznych Jana Józefa Lipskiego. Jak podkreślają redaktorzy tomu, jego pisarstwo winno być rozpatrywane w konkretnym kontekście historycznym, bowiem był to człowiek o wyrazistych zapatrywaniach światopoglądowych, które dziś mogą być odczytane niewłaściwie. Nie należy zapominać zatem, iż Lipski - jedna z ikonicznych postaci polskiej opozycji demokratycznej - był socjalistą, zarazem jednak jego wizja socjalizmu bliższa była „(...)<i>encyklikom Jana Pawła II niż pismom Marksa</i>”. Zamieszczone w zbiorze teksty mają&nbsp; zatem za zadanie ukazać całokształt politycznej perspektywy warszawskiego publicysty: „(...)<i>charakterystyczny dla niego nonkonformizm, sprzeciw wobec każdej formy totalitaryzmu, solidaryzm społeczny, uznanie dla poglądów Jana Pawła II oraz społecznej i historycznej roli Kościoła katolickiego - przy jednoczesnych poglądach niepodległościowo-socjalistycznych, zawsze niemarksistowskich i niedogmatycznych</i> (Łukasz Garbal, Nota od edytora [w:] J. J. Lipski, <i>Pisma polityczne</i>...). </p>
<p class="bodytext">Niniejszy tom stanowi także swoiste studium epoki PRL-u oraz dziejów opozycyjnej krytyki i kontestacji, począwszy od lat pięćdziesiątych, aż do początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku i pierwszych zalążków demokratyzacji.<br />„<i>Patriotyzm to nie tylko szacunek i miłość do tradycji, lecz również nieubłagana selekcja elementów tej tradycji, obowiązek intelektualnego wysiłku</i>”. - pisał Lipski w eseju <i>Dwie ojczyzny, dwa patriotyzmy</i>. Pozostając wiernym takiej postawie niejednokrotnie narażał się na zajadłą krytykę ortodoksyjnych kręgów prawicowych, w tym niedawnych kompanów z KOR-u. By więc oddać sprawiedliwość realizowanej przezeń misji, a także tym lepiej poznać historię i niejednorodne oblicze demokratycznej opozycji doby PRL-u, warto sięgnąć po Pisma polityczne jednego z jej najbardziej nietuzinkowych przedstawicieli.</p>
<p class="bodytext"><br />A.R</p>]]></content:encoded>
			<category>Nowości wydawnicze</category>
			<category>XXw</category>
			<category>recenzje</category>
			
			
			<pubDate>Fri, 23 Mar 2012 08:52:00 +0100</pubDate>
			
		</item>
		
	</channel>
</rss>
