Artykuł

16 grudzień 2013

Gehinom znaczy piekło (recenzja)

Kategoria: Nowości wydawnicze, XXw, Recenzje, Holocaust, Źródła , Aktualności, Historia społeczna, Historia i pamięć, Biografie

 

Wiem, że w to co opisuję, trudno uwierzyć, ale działy się takie rzeczy, których normalny człowiek nie zrozumie. Zapyta jak to możliwe.” pisze Moshe Oster, który jako kilkunastoletni żydowski chłopiec doświadczył piekła wojny. Jego wspomnienia wydane zostały niedawno nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego.  

Autor: Moshe Oster

Tytuł: Gehinom znaczy piekło

Rok wydania: 2013

Miejsce wydania: Kraków 

Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego

Liczba stron: 236

ISBN:  978-83-233-3480-4 

 

Wspomnienia Moshe Ostera obejmują cały okres II wojny światowej. Czytelnik poznaje losy trzynastoletniego, żydowskiego chłopca mieszkającego w Rzeszowie. Niezwykłe i dramatyczne doświadczenia bohatera zawierają opisy życia w getcie rzeszowskim, w obozach w Pustkowie, Oświęcimiu (Auschwitz-Birkenau), Hucie Komorowskiej, Gusen Mathausen, Hanowerze (Bergen Belsen) i Siemianowicach. Książka, to osobista choć kronikarska relacja przeżyć wojennych dorastającego dziecka. W krótkich zdaniach bez rozległych opisów autor podaje fakty za faktami. Nie ma też wielu opinii, przemyśleń. Co jakiś czas pojawia się tylko pytanie „dlaczego?”, „jak to możliwe?” 

Wspomnienia pomimo braku komentarza autora wzbudzają bardzo dużo emocji, począwszy do współczucia po złość. Lakoniczność podawanych faktów pozostawia czytającym dużą wolność interpretacyjną i to właśnie ta forma narracyjna najmocniej oddziałuje na odbiorcę, uzmysławiając granice ludzkiej wytrzymałości w okresie wojny. Historia żydowskiego nastolatka to także zapis przemian jego psychiki i procesu dojrzewania. Poddawany rozlicznym próbom charakteru, torturowany, cierpiący głód przeistacza się z wolna z pełnego nadziei chłopca w zdeterminowanego i niegodzącego się z otaczającą go rzeczywistością młodego mężczyznę, który doprowadzony do ostateczności, w końcu poddaje się losowi. Ten zaś nie był dla Moshe Ostera zbyt łaskawy. Jak wynika z zapisków na jego drodze częściej stawali bowiem bezlitośni wrogowie niż przyjaciele. To przedstawiciele tej pierwszej „grupy” - brutalni naziści, polscy antysemici mszczący się na swoich byłych sąsiadach i Żydzi obojętni na los swoich braci dominują w jego relacji. Z książki wyłania się zatem niezwykle przygnębiający obraz relacji społecznych, w których ludzkie odruchy, pomoc i wsparcie dla chłopca stanowiły rzadkość. 

Książka ta to przede wszystkim osobiste zwierzenie i trzeba ją tak traktować” – podkreślają jednak we wstępie redaktorzy i niewątpliwie jest to ważne zdanie, przypominające czytelnikowi o niezwykle subiektywnym charakterze wydanego źródła. 

Publikacja uzupełniona została fotografiami przedstawiającymi autora, który powrócił do miejsc kaźni - Auschwitz-Birkenau, Pustkowa i Huty Komorowskiej. Wstęp napisany przez Ewę Heleną Łazorczyk (także autorkę opracowania) pozostawia pewien niedosyt. Brak jest bowiem komentarza historycznego do poruszanych przez bohatera treści. Nie dowiadujemy się także o losach powojennych Moshe Ostera, jedynie możemy domyślić się, że mieszka obecnie w Izraelu. Istotnym niedopatrzeniem redakcyjnym jest również pominięcie bardzo ważnej informacji mówiącej o tym w jakim dokładnie okresie wspomnienia zostały spisane.  

G. Sz.

Nowości wydawnicze

Robert I. Frost i Andrzej Nowak laureatami Konkursu Historycznego Ministra Spraw Zagranicznych

Filmy historyczne

"Jak Pan Bóg pozwoli zmartwychwstać" - przedpremierowy pokaz filmu, 2 listopada 2016